wydajność pracy

POD_KOS_mos

jedzonko.jpg
Na koMISJAch
na podkoMISJAch
na przedkoMISJAch
na wyjazdowych SESJAch
na pokojowych MISJAch
na
na
na
na 300 lat przed narodzeniem Pana
rzecz została zaprotokołowana
Wszystko na świecie jest
ZŁUDZENIEM
a realnym istnieniem cóż się wyróżnia?
jedynie atomy i
próżnia

Nowa poezja rosyjska,Jan Satunowski
Wdrapałem się na piedestał,Jerzy Czech

Reklamy

Poprzednik ub(E)ra

prostytutka
Zostałem bez środków do życia, z żoną i dwójką dzieci.
Na szczęście stan wojenny nie pozbawił mnie samochodu.
Woziłem zarobkowo przypadkowych przechodniów.
Pewna pasażerka zapytała:
– Chcesz zarobić?
– Nie chcę, ale muszę.
– Będziesz przyjeżdżał po mnie na jedenastą, zawieziesz do kosmetyczki, pójdziemy razem na obiad, potem wracasz do dzieci, a ja o stosownej porze
zadzwonię i masz zjawić się pod moim domem.
– No tak, ale co to za praca?
– Chłopcze, jestem kurwą.

Tekściarz,Krzysztof Dzikowski

Ciężar napromieniowany

tlen-i-woda
Odwiedziłam Siergieja Tołmaczowa,
dyrektora Amerykańskiego Rejestru Transuranowego
i Uranowego/USTUR/.

Jest to wyjątkowa instytucja, jedyny w kraju
magazyn napromieniowanych części ciała.
Tołmaczow pokazał mi półki, w których znajdują się
słoje z rozpuszczonymi tkankami i kośćmi.
Każde pudło ma kod identyfikujący dawcę i narząd:
wątroba, nerka, serce, woreczek żółciowy.
Po drugiej stronie zamrażarki z organami.
Rozpuszczenie, spopielenie i zmierzenie zawartości
radioaktywnych izotopów jeszcze przed laborantami.
Histopatolog Mendez przeciął męskie ramię, następnie kładł
skórę, tkankę tłuszczową, kości i mięśnie na osobne kupki.
W Meksyku Mendez pracował jako lekarz, a potem nielegalnie
przekroczył granicę i odsiedział swoje w więzieniu.
Tołmaczow powiedział, że dla zaoszczędzenia pieniędzy byłego
dyrektora poproszono o przejście na emeryturę.
Stukając się palcem wskazującym w tors, powiedział z rosyjskim akcentem:
– Więc jestem nowym, tanim dyrektorem.

Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne,Kate Brown

Szklana intryga

biuro
Wielu architektów wprowadziło w życie ideę
przenikalnej ściany. Wewnątrz budynków znosi się
wizualne bariery, likwidując ściany w biurach.
Całe piętra stają się jedną wielką otwartą przestrzenią.
Osiągają w ten sposób izolację wynikającą bezpośrednio
z faktu, że jest się widzialnym. Zdaniem projektantów
likwidacja ścian sprzyja wydajności pracy, ponieważ kiedy
ludzie przez cały dzień widzą się nawzajem, raczej
zajmują się swoimi zadaniami. Wzajemna obserwacja nie sprzyja
życiu towarzyskiemu, milczenie staje się jedyna formą obrony.
Takie biuro bez ścian to apogeum paradoksu widzialności i izolacji.

Upadek człowieka publicznego,Richard Sennett