wyprawy

Narcyz polarny

Narcyz polarny

Gdyby nie było biegunów na mojej
drodze, pewnie uważałbym, że sens
życia polega na byciu lustrem – trzeba
jak najwięcej zobaczyć, odkryć, zgromadzić.
Po biegunach wiem, że to ja jestem światem.
Człowiek nie jest tym, co nazbiera, tylko tym,
co ma w sobie. Wbrew pozorom w naszym
wnętrzu mieści się coś więcej niż jedynie
nasze doświadczenia. Bieguny sprawiły,
że to zrozumiałem.

Marek Kamiński

Reklamy

Fruwanie

Fruwanie

Biegun był „wielkim rehabilitantem” dla Jaśka Meli.
Niepełnosprawne dziecko i krańce ziemi teoretycznie
stanowią sprzeczność. Czasem trzeba iść bardzo daleko,
by pomóc komuś, kto jest bardzo blisko.
Kiedy pytano mamę Jaśka, czy nie boi się go wypuszczać
na wyprawę z obcym człowiekiem, odpowiedziała, że
największe szczęście spotkało jej syna 150 metrów od domu,
więc może znajdzie on teraz szczęście na końcu świata.

Alfabet, Marek Kamiński

Holendrzy leczą szkorbut

Holendrzy leczą szkorbut

Holendrzy odnaleźli niezależnie od Portugalczyków
drogę na wschód po pieprz, goździki, cynamon.
Ponieważ zależało im jedynie na towarach, a nie na
podbojach, powołali ponadnarodową Kompanię Indii
Wschodnich. Aby dotrzeć do Indii trzeba było pokonać
dwadzieścia tysięcy kilometrów. Bez zaopatrzenia się
po drodze w świeże warzywa i owoce marynarze
chorowali, co było konsekwencją mutacji genu GULO,
przez którą nie potrafimy produkować witaminy C.
Holendrzy wysłali osadników w okolice Przylądka
Dobrej Nadziei w celu stworzenia własnej bazy
zaopatrzeniowej. To ich potomkowie tworzyli
Republikę Południowej Afryki. Holendrzy, jako
pierwsi i na długi czas jedyni z morskich mocarstw,
uwolnili się niemal zupełnie od klątwy szkorbutu.
Na przykład podczas wyprawy Vasco da Gamy ze stu siedemdziesięciu
żeglarzy życie straciło stu szestnastu.
Załoga Magellana skurczyła się z dwustu trzydziestu osób
do dwudziestu dwóch.
Wszystkie te ofiary przypisuje sie szkorbutowi.

Homo Sapiens, Marcin Ryszkiewicz