wyzwolenie od interpretacji

Trudno konkurować z …

wybor
Poświęcam ten wpis koneserowi nie TEATRU, nie FILMU,

ale REKLAMY i PRODUKCJI – Markowi Kondratowi

Zgadnijcie, kto jest wrogiem lasów,
podłym ojcem niechcianych dzieci,
przyczyną blokowania rzeki butwiejącym drewnem,
jałowienia nie uprawianej, erodującej po powodziach gleby
Któż to, któż, zgadnijcie, jest tym nienasyconym niszczycielem
najpierw drwala z pokiereszowanymi palcami,
potem niewolnika ręcznego tartaku, o wysuszonych, spękanych dłoniach,
przy których część palców jest tylko wspomnieniem
Cóż to za żarłok nigdy nie ma dość świeżego drewna?
Największym wrogiem jest wytwórnia papieru. Dla drwali drewna w lesie zawsze wystarczy, ale nie wystarczy go na produkcję ilości papieru, o jakiej zdaje się marzyć spółka . I gdy zabrakło wielkich kłód do spławiania, bo nic tam już nie rosło spółka przeniosła się z interesem dalej, z biegiem rzeki. Co pozostało?
Poharatany brzeg rzeki i budynki: tartak, w którym ktoś wytłukł wszystkie szyby, hotelik dla prostytutek z tancbudą na dole, pokojem do gry w bingo na pieniądze, z okna którego roztaczał się widok na krnąbrną rzekę; parę typowych domów mieszkalnych z grubych bali i kościół — katolicki, bo służył kanadyjskim Francuzom, bo nigdy nie mógł konkurować pod względem popularności z domem publicznym, tancbudą, a nawet z grą w bingo.

Regulamin tłoczni win,John Irving

Reklamy

Dobrobyt … p a ń _s t w _A

14-tysiecy-lat
pojedynczych ludzi w dowolnym społeczeństwie
jest odwrotnie proporcjonalny do ilości pieniędzy,
którymi dysponuje klasa polityczna.
Wszelkie pieniądze wydawane przez państwo
muszą być wcześniej odebrane prywatnym osobom!
Państwo funkcjonuje dzięki podatkom, bądź pożyczkom,
które podatnicy spłacają w przyszłości.
Podatki są grzywną nakładane na produktywną część państwa.
Państwo pozbawia nas ponad jednej trzeciej owoców naszej pracy.
Za mało? Ile zatem? W przypadku gdy jeden człowiek zarządza życiem drugiego…
Władza autorytarna zawsze sięga po cudzą własność.
Jej przedstawiciele nie uznają, że zawłaszczyli wystarczająco dużo,
dopóki choćby jeden człowiek będzie dysponował swobodą dokonywania
własnych wyborów!!!

52 mity o kapitalizmie,Lawrence W.Reed

To moje ulubione

ugodzenie
Bezsensowne i głupie jest twierdzenie,
iż zna się grekę, ponieważ swoją ignorancją
powinniśmy się znaleźć na szarym końcu
KAŻDEJ SZKOLNEJ KLASY!
Nie wiemy przecież, jak te słowa brzmiały,
gdzie należałoby się roześmiać,
jak grali aktorzy…
Od tamtego OBCEGO NARODU dzieli nas nie tylko różnica
języka, lecz radykalne odejście od ówczesnej TRADYCJI…

Virginia Woolf

Przysięga

szpitalna.jpg
Tak jak u nas jeszcze przez jakiś czas po II wojnie światowej
lekcje zaczynały się od modlitwy, w USA uczniowie powtarzali
zobowiązanie wierności:
I pledge allegiance to the Flag of United States of America, and to the Republic for wich it stands, one Nation under God, indivisible, with liberty and justice for all.
Więc kiedy starszy syn na tyle poznał angielski, że zrozumiał znaczenie słów,
powiedział nauczycielce, iż nie będzie składał co rano przysięgi, bo jest Polakiem.
Nauczycielka zareagowała tak:
BARDZO DOBRZE.
DOPÓKI NIE MASZ AMERYKAŃSKIEGO OBYWATELSTWA,
BYŁOBY GŁUPIO, GDYBYŚ WYPOWIADAŁ TE SŁOWA.

Mózg i błazen,Jerzy Ventulani

Duma z pikseli

autobiografia
W 2005 roku dwudziestoletni brytyjski student Alex Tew
wymyślił nowatorską metodę zdobycia pieniędzy na edukację.
Stworzył stronę internetową, która oferowała powierzchnię
miliona pikseli, po dolarze za każdy piksel, na której można było zamieścić reklamy.
WWW.MILIONDOLLARHOMEPAGE.COM odnisła sukces
i ogłoszeniodawcy ochoczo kupowali piksele.
Alex ogłosił się pikselowym naciągaczem,
a potem patrzył, jak spływają pieniądze.
Stronę uruchomił 25 sierpnia 2005 roku.
Ostatnie piksele sprzedano na aukcji 11 stycznia 2006 roku.
DOCHODY osiągnęły 1 037 100 dolarów.
KOSZT początkowy, czyli zarejestrowanie domeny – 75 dolarów.

Z Galileusza też się śmiali,Albert Jack

Odrobina oliwy Maryli

dumna-kwoka
Że Maryla jest królową polskiej estrady i piosenki.
Ależ ona króluje również w kuchni. Najlepiej podać jej przepis:
Pałki indycze nacieramy dużą ilością zgniecionego czosnku i pieprzu.
Nie solimy! Nalewamy odrobinę oliwy na dno naczynia do pieczenia,
układamy pałki i na wierzch wrzucamy wiórki masła.
Pieczemy w 160 stopniach przez pięć godzin, podlewając wodą.
Kiedy w piekarniku się robi, obieramy i kroimy jabłka i suszone figi i śliwki,
trochę masła i dusimy podlewając wodą. Aż się rozgotuje na paciaje.
Pod koniec pieczenia pałek dorzucamy kartofelki, żeby zbrązowiały w sosie.
Teraz do Konstancina trzeba jeździć. Bo Maryla jest rumakiem,
który jak zaczyna pędzić, nie liczy się z niczym.

Królowa jest tylko jedna,Maria Szabłowska

Wierzę bo widzę

elastyczna TV
Z obrazem telewizyjnym jest tak, że
materialność ekranu pełni tą są funkcję,
jaką pełni warstwa szkła tworząca lustro.
Dlatego to, co się pojawia na ekranie telewizyjnym,
nie jest znakiem niczego: jest obrazem paralustrzanym,
który obserwator odbiera z ta samą ufnością co obraz w lustrze.
Obraz telewizyjny traktowany jest jak obraz teleskopowy,
o którym uważamy, że w chwili spoglądania na Księżyc rzeczywiście są na nim te plamki.
Stąd skłonność do korzystania z dużej części programów,
jakby na żywo i w obiegu zamkniętym, tj. przy pominięciu
strategi interpretacyjnych wymuszonych przez położenie i
ruch kamery oraz telewizyjna interpretację.

Kant a dziobak,Umberto Eco