względność

TEATRALIA w Legionowie

wyjście.jpg
Kiedy budzi się Wiosna budzi się we mnie
LEGIONOWO i Adam Aksamit!
Dlaczego?
Bo chciałbym wszystkich moich wychowanków teatralnych zawieść
na warsztaty, które prowadzi A.A./wybaczcie skojarzenia/.
I jest moim marzeniem, dostać płytę DVD z nagraniem
WIELKICH TEATRALIOWYCH trzyletniej edycji tego wydarzenia!
Mam cichą nadzieję, że LEGIONOWO i TEATRALIA wykroją
na pustyni edukacyjnej OAZĘ:
myślenia, dialogu, konfrontacji i walki o
SŁOWO, OBRAZ i …niech
podpowiedzą sami, bo są do tego przeznaczeni!

absolutnie przekonany zwolennik tego festiwalu!!!

Reklamy

Oko za oko…

dywagacje
Był prekursorem teorii względności i miał nawet do Einsteina żal o zawłaszczenie swego intelektualnego dorobku w tej sferze. W świecie nauki przyjęta jest zasada powoływania się na badania poprzednika, czego Einstein nie robił.
Swoje badania Poincaré zaczął od studiowania praw Izaaka Newtona, stwierdzając,
że są one wyjątkiem od innych przyjętych zasad.
Obliczenia, którymi się zajmował, nigdy nie zostały ukończone,
a teorię względności upowszechnił Albert Einstein.

Mały Henri w wieku pięciu lat zachorował na dyfteryt.
przez pewien czas miał paraliż nóg i organów mowy.
Musiał wtedy posługiwać się czymś w rodzaju języka migowego.
A i tak zdobył podwójną maturę – z przedmiotów humanistycznych
i z nauk ścisłych. Do dziś matematycy szukają w jego artykułach natchnienia
do pracy twórczej…

Bezmiar  matematycznej wyobraźni,K.Ciesielski&Z.Pogoda

Nie licz na…

ręce do góry
Jodła upuściła coś pod nogę, coś swojego, zielonego
Coś, co wiatr jej wyrwał z ręki, ale ona nie może
Po to się schylić, a jest na to zbyt subtelna
Żeby wołać i domagać się
By ktoś jej podał
Nawet jeśli jakiś człowiek
Przypałęta się pod drzewo
Tak nic nie posłyszy
Musiałby się sam domyślić
Ale kto tam się przyjmuje cudzą zgubą !!!

Kino krótkich filmów, Marek Stokowski

Potwierdzam

wybitni
że, biografie wybitnych ludzi pokazują,
jak każda z tych osób decydowała się prowadzić życie,
w którym było dużo cierpienia.
Każda przeżywała wiele lęków, depresji i poczucia winy.
Wpadały one w stany halucynacji i byli bliscy samobójstwa.
Ale wszystkie wniosły do historii ludzkości nowe, nieznane
sposoby odczuwania i doświadczania.
Dzięki nim jesteśmy kimś więcej niż
istotami uganiającymi się za pożywieniem i seksem.

Pisane słońcem,Maciek Roszkowski

Zawinięty

bez-ksiecia
Kiedy w brodskim szpitalu
staremu kawalerowi Józefowie Szkaradzie
zabronili palenia i mocnego alkoholu
przygnębiony odjechał autobusem do domu
i tam ze smutku napisał list na pożegnanie
Doktorzy mi odebrali ostatnie radości życia
i nic mnie już na tym świecie nie trzyma
Wieszał się najpierw na krawacie
ale ten się z nim urwał
Dopiero na kablu od żelazka oddał ducha
Znaleźli później u niego między kocami
dwa zawiniątka z ośmiuset tysiącami

Miloš Doležal

Ze mną

dwoje
chcę żyć chcę żyć
wystarczy powtórzyć to sobie z rana
w środku dnia i wieczorem
konkurs chcę żyć albo piosenka pod takim tytułem
bo instynktownie czuję że o życie chodzi
a śmierć potem dopiero
chce mi się coś zniszczyć
czuję w sobie potencjał jądrowy
nie chcę niszczyć nie chcę wznosić
chcę zniknąć bez śladu
i tylko oddychać
trudno mi się pogodzić ze świadomością
że do tej pory nie żyłem
ale już ożywam
co to w ogóle może być
dom schron przyczepa fabryka
nie mają internetu wyłączyli telefony
to może głupie ale nie wiem co miałbym powiedzieć
kim niby jestem
niewiele wiem o sobie poza tym że jest nas wielu
jestem ciekaw jak wielu jest ich tam
ze mną wyruszyli wszyscy

Szczepan Orłowski

Uprzejmość

aleja
Kiedy przychodzi wieczór, wracam do domu i udaję się do gabinetu;

na progu zdejmuję codzienne, ubrudzone błotem i ziemią ubranie i
odziewam się w szaty stosowne do wnętrz dworskich i pałacowych.
Odpowiednio odziany, zanurzam się w świecie dawnych dworów, po
których przechadzają się starożytni mężowie; przyjmują mnie ciepło,
a ja bez obaw wdaję się w dysputy i pytam szlachetnych gospodarzy o
motywy ich działań, a oni uprzejmie mi odpowiadają.
Wtedy nie lękam się biedy czy nawet śmierci.

List Machiavellego do przyjaciela
Vettoriego ambasadora Florencji
na rzymskim dworze papieża z rodu Medyceuszy