zakłamanie

Wiara w Ubezpieczenie

równowaga2
Blaise Pascal

napisał esej filozoficzny, w którym
sceptycznie nastawionych do wiary przekonywał:
– karą za brak wiary w Boga może być wiecznie potępienie
– koszt wiary w Boga jest niewielki
– w najgorszym wypadku, osoba wierząca rezygnuje z kilku ulotnych przyjemności
– koszt przegranego zakładu jest tak wysoki, a cena wiary tak niska, że
LEPIEJ JEST WIERZYĆ
NIŻ NIE WIERZYĆ !

Fascynująca matematyka,Anne Rooney

Reklamy

Nawet…Jeśli…To…

doznanie1
Leczenie guza, który was nie zabije, skraca wam życie.
Patrzymy na łańcuch przyczynowo- skutkowy od tyłu –/Edward de Bono/
to błąd logiczny, tak zwane stwierdzenie następnika.
Nawet jeśli wszyscy, którzy przedwcześnie zmarli na raka,
mieli guza złośliwego, to nie znaczy, że wszystkie guzy złośliwe
prowadzą do śmierci na raka!/Paul Kalanithi/
Fakt, że wszyscy Kreteńczycy kłamią, nie oznacza,
że wszyscy kłamcy są Kreteńczykami.
To, że wszyscy bankowcy są skorumpowani, nie wynika,
że wszyscy skorumpowani ludzie pracują w bankowości!/Jan Kapusta/

O rzeczach, którym służą wstrząsy,Nassim Nicholas Taleb

Połowa albo pół

brak-snu
Połowa kłamstw, które mówią nasi przeciwnicy
To nieprawda
Bo nie każdy bałagan jest …
Twórczy
Kobiety jednak nie znoszą echa
bo ostatnie słowo należy do Niego
Musisz być na tyle trzeźwy, by zdać sobie sprawę,że jesteś pijany
I na tyle mądry, by zrozumieć, że jesteś głupi!!!
Dlatego tańczę muzykę, żeby dowiedzieć się
jak głęboka jest dusza bez wrzucania do niej kamieni.

zaczerpnąłem od Albert Tusseyn

Odrobina oliwy Maryli

dumna-kwoka
Że Maryla jest królową polskiej estrady i piosenki.
Ależ ona króluje również w kuchni. Najlepiej podać jej przepis:
Pałki indycze nacieramy dużą ilością zgniecionego czosnku i pieprzu.
Nie solimy! Nalewamy odrobinę oliwy na dno naczynia do pieczenia,
układamy pałki i na wierzch wrzucamy wiórki masła.
Pieczemy w 160 stopniach przez pięć godzin, podlewając wodą.
Kiedy w piekarniku się robi, obieramy i kroimy jabłka i suszone figi i śliwki,
trochę masła i dusimy podlewając wodą. Aż się rozgotuje na paciaje.
Pod koniec pieczenia pałek dorzucamy kartofelki, żeby zbrązowiały w sosie.
Teraz do Konstancina trzeba jeździć. Bo Maryla jest rumakiem,
który jak zaczyna pędzić, nie liczy się z niczym.

Królowa jest tylko jedna,Maria Szabłowska

Twierdza zasad

mama.jpg
Dyrektor „Zameczku” prosił o pomoc –

większość pracowników poszła na urlop, dzieci pozostały bez opieki.
Przez „Zameczek” – Dom Pomocy Społecznej przeszły
siedemdziesiąt trzy kobiety.
Do więzienia trafiły za zabójstwa, kradzieże,
włamania, rozboje, oszustwa finansowe.
Odsiadywały podrobione czeki i pobicia ze skutkiem śmiertelnym,
napady i zwykłe manka sklepowe.
Miały przestrzegać dwóch podstawowych zasad:
pomagać dzieciom i nie wychodzić poza płot oddzielający
teren ośrodka od lasu.
Zasad przestrzegały wszystkie.
Bez czujnego oka klawisza, krat, apeli.
Przez sześć lat żadna nie skrzywdziła dziecka.
Ubierają dzieci tak, by spodnie pasowały do bluzy.
Wycierają nosy, czeszą. Żeby wyglądały schludnie.

Najlepsze buty na świecie,Michał Olszewski

Trans_Janion

transgresje
Miało to być seminarium, ale sala seminaryjna
nie mogła nas wszystkich pomieścić i
przenieśliśmy się do auli. Publiczność była ogromna.
Młodzi ludzi, nie zawsze studenci. Niektórzy przychodzili
po prostu z miasta. Kiedyś matka licealisty przyszła poskarżyć się,
ze syn uczestniczy w seminarium, zamiast siedzieć w szkole.
Tak bardzo im odpowiadało traktowanie literatury jako
szczególnego rodzaju szkoły myślenia o egzystencji.
Obok Transgresji założyliśmy Nową Prywatność,
mającą tworzyć poezję o charakterze intymnym i
osobistym, a więc wedle polskiej metaforyki-gustawową.
Ale po pewnym czasie nastąpiło przejście z Gustawów w
Konrady, moi studenci poszli do stoczni pomagać w strajku.
Polityka wprost nigdy nie pojawiała się na seminarium.
Natomiast zasadniczym problemem była Polska.
Rozmawialiśmy o Polsce zniewolonej, zestawiając to z buntem i
sprzeciwem wobec kanonu patriotycznego.
Patronem Transgresji był Stanisław Brzozowski.
W swoich „Płomieniach” pokazał polskie nieszczęście:
Zajada się karpie w śmietanie, rżnie w karcięta z
oficerami rosyjskimi, a jednocześnie boleje nad
niedolą ojczyzny. Jak powiadał :”W białych ścianach
polskiego domu” odczuwa się zakłamanie. Troska o Polskę
jest czymś udawanym, pozorowanym.

Transe_Traumy_Transgresje,Kazimiera Szczuka rozmawia z Marią Janion