zapach

Poprawka do konstytucji

niedostepna
Kiedy angielski perfumiarz Eugene Rimmel
stworzył w połowie XIX wieku pierwsze produkowane
na skalę masową perfumy, wynalazł przy okazji różne
sposoby promowania ich przez zapachowe almanachy i wentylatory.
Wykupił zapachowe reklamy w londyńskich programach teatralnych.
Rodacy odsuwali programy sprzed nosów.
Aromatyczne świadectwa OBRZYDLIWEGO KOMERCJALIZMU
uznano za natarczywe, prostackie i irytujące.

W dzisiejszych czasach Calvin Trillin twierdzi nawet, że:
obudziły się dawne pytania, czy sygnatariusze Konstytucji Stanów Zjednoczonych mogli przewidzieć, że wolność słowa zapisana w pierwszej poprawce obejmie kiedyś swoim zasięgiem prawo do nasycania przestrzeni aromatami!?

Co wnosi nos,Avery Gilbert

Przewidzenia

przyjażń
Po obejrzeniu POKOTU Agnieszki Holland

Kiedy angielski perfumiarz Eugene Rimmel stworzył w połowie XIX wieku
pierwsze produkowane na masową skale perfumy, wynalazł przy okazji różne
sposoby promowania ich przez zapachowe almanachy.

Wykupił zapachowe reklamy w londyńskich programach teatralnych.
Uznano to, za natarczywe, prostackie i irytujące!
Ich współczesnym odpowiednikiem są aromatyzowane reklamy w czasopismach.
Calvin Trillin twierdził, że sygnatariusze KONSTYTUCJI STANÓW ZJEDNOCZONYCH,
mogli przewidzieć, że wolność słowa w pierwszej poprawce obejmie kiedyś
swoim zasięgiem prawo do nasycania przestrzeni aromatami!

Co wnosi nos,Avery Gilbert

Jestem coraz bliżej

finał
Jeżeli dzień i noc
pozwalają człowiekowi
radośnie się z sobą witać,
a życie rozsiewa woń podobną
do zapachu kwiatów i słodkich ziół,
jest bardziej prężne, promienne i
bliższe nieśmiertelności –
człowiek osiągnął sukces.
Gratuluje mu cała Natura,
on zaś w każdej sekundzie
winien sobie błogosławieństwo.

Walden,Henry David Thoreau

Teraz

Penelopa
Wodne jest wodne i wodniste i rozmnażane i jak nie wiesz jak zbierać to,
jest kałuża, plama, sztuka na uczelni!!! Wybaczysz?
Bo dla mnie, to zaledwie temat, chociaż spędziłem nad tym 30 lat!
Nie wiem dlaczego kolor, smak, ruch, przestrzeń i dźwięk,
rytm, fraza i dziecięce gaworzenie mają napęd do odkrywania, do kamuflowania,
do wydzielania tego co wiemy! Ale wierzę w t o…  i t o… i oczywiście w to!!!!

Tajemnica zapachu

zapach metalu
Otwarte drzwi sklepu z artykułami żelaznymi
chuchnęły mi w twarz zapachem brązu.
Wdychając te aromaty, doświadczyłem czegoś,
czemu mógłbym nadać tylko jedną nazwę – szczęście,
choć tak naprawdę nie było to szczęście, było to coś
więcej i jednocześnie coś mniej niż szczęście.
Wraz z doznaniem tego odczuwałem niepokój.
Jakbym nosił w sobie kruche naczynie, którego
musiałem strzec niczym chłopiec w opowieści
z religii, niosący schowaną pod tuniką hostię
przez pogrążone w rozpuście dzielnice Rzymu.
Jednak to ja sam byłem tym szlachetnym naczyniem.
I szedłem dalej szczęśliwie zadziwiony,
niosąc w sercu tajemnicę siebie samego.

Zaćmienie,John Banville