źródło myśli Zachodu

Nieistotne

najeźdźca.jpg
Embrion należy po kolei do wszystkich gromad

Z początku jest zwykłą banieczką
jak wymoczki
Później wytwarza osłonę zewnętrzną i przewód pokarmowy
jak u korali
Potem rozwija się w nim system krwionośny i wątroba
jak u małży
Umięśnione serce jądra i członek to świadectwo
przynależności do ślimaków
Następnie powstają naczynia i arterie serca
embrion przechodzi do głowonogów
Kiedy znika jego osłona zewnętrzna
zalicza się już do robaków
Teraz jest czas na szczeliny skrzelowe
typowe dla skorupiaków
Powstają zaczątki członków wskazujące na
przynależność do owadów
Gdy się zjawiają kości
jesteśmy w gromadzie ryb
Potem staje się jak gad
bo rozwijają mu się mięśnie
I wreszcie powstanie płuca pozwala
zaliczyć go do ptaków
I rzeczywiście nowo narodzony ssak
jest zawsze bezzębny jak ptaki!

Haecklowska teoria rekapitulacji

Reklamy

Niemal natychmiast

zakazy
po zniesieniu prohibicji w USA zostały założone
pierwsze grupy AA przez dwóch mężczyzn, anonimowych
nawet po śmierci, opisywanych jako „nieuleczalni pijacy”.
Skądinąd wiadomo, że byli to makler z Nowego Jorku i chirurg z Ohio.
To oni uznali, że alkoholicy starający się zerwać z nałogiem
potrzebują sekretnego bractwa, na wzór masonerii, aby zastąpić
towarzyszy z tawerny wspaniałymi towarzyszami z antytawerny.
Aby złożyć sobie nawzajem przysięgę wierności, bronić tożsamości i więzi.
Ośrodki odwykowe to szybko rozwijająca się branża,
wycieczka po ich stronach internetowych przypomina
przeglądanie działu podróżniczego „Timesa”.
Wilfrid Sheed opisuje to krótko:
Za zaprzestanie picia zapłaciłem jedynie cenę w postaci
najlepszych minut dnia i najlepszych lat życia.
Odrzuciwszy gorzałkę, miałem wrażenie jakbym siedział
w galerii sztuki i obserwował, jak pracownicy wynoszą
kolejne obrazy, aż w końcu zostały same gołe ściany.

Czytanie o alkoholu nie szkodzi zdrowiu,Barbara Holland

Kapustę_proszę_dwa_razy

kompozytorka
Szachy są metaforą ZŁEGO państwa.
Figur jest TYLE SAMO, co pionków.
Żółw w oczach swoich BLISKICH chodzi normalnie.
Zapisane myśli poprawiają myśli NASTĘPNE.

Plus minus,JAnusz KApusta

Biznes niezrozumienia

oczywistosc
Powstające po śmierci legendy kompletnie mijają się
z ich najważniejszym przekazem i koncentrują się
na sprawach drugorzędnych.
Tycho de Brahe znają wszyscy z historii jego pęcherza.
„Teoria uczuć moralnych” Smitha jest ważniejsza niż „Bogactwo narodów”.
Bo „głębszy sens ujawnia się w rzeczach przerażających i chaotycznych”
twierdzi Carl G.Jung.
Gospodarka więcej nam mówi, gdy ukazują się
jej słabości. Lepiej ją poznajemy,
gdy jest słaba i pokorna niż gdy rozpiera ją duma i gardzi
wszystkim oprócz siebie.
Bo jak śpiewają U2 :
NIGDY NIE MASZ DOSYĆ TEGO, CZEGO WCALE NIE POTRZEBUJESZ.

Ekonomia dobra i zła,T.Sedlacek

Nasze zachowanie

luki w pamięci
Od czasu badań Ruth Benedict rozróżniamy
„kulturę wstydu” od „kultury winy.
W tej pierwszej porządek społeczny istnieje dzięki
poczuciu honoru i wstydu przed grupą.
Jeśli nasze zachowanie przynosi społeczności ujmę,
może ona nas ukarać albo zmusić do odejścia.
W kulturze winy jednostka uczy się dyscypliny poprzez
rozwój swojego sumienia. Czasem elementem kształcącym
jest groźba kary w przyszłym życiu.
Większość społeczeństw zachodnich przeszła przemianę
od kultury wstydu do kultury winy.

Za_Myślenie

dawno temu
„Cogito, ergo sum”, czyli „Myślę, więc jestem!” –
Tak powiedział Kartezjusz…
A ja tu z protestem! Bo biorąc pod uwagę
wymienione schema, znaczyłoby: „Nie myślę – czyli że mnie nie ma!”
Co istotnym jest błędem, gdyż w takowy sposób
Nie byłoby na świecie bardzo wielu osób:
Producenta żarówki ” takiej, co nie świeci,
Pewnej pani, co pisze książeczki dla dzieci,
I pewnego poety z sąsiedniej parafii
(Który rzekł, że satyrę – to on też potrafi!),
I tego moralisty, co go miłość drażni,
Tych, co myślą, że mądrzy – no bo są poważni,
Kolegi, co dla sławy powiesić się gotów
I kilku tym podobnych znajomych idiotów…
Ci wszyscy wymienieni – wbrew Kartezjuszowi –
Nie myślą, a istnieją, żyją i są zdrowi!

Marian Załucki

Wyodrębianie

bez ustanku
Więzi międzyludzkie są dobrem deficytowym.
Niedobór zasobów naturalnych stał się punktem wyjścia
dla epoki cywilizacyjnej, pociągnął za sobą również
drastyczny deficyt zasobów emocjonalnych.
Jeśli w społeczności rozluźniają się więzi,
brak jest konwenansu moralnego, pomocne może okazać się
wyznaczenie grupy „obcych”, wykreowanie wspólnego wroga.
Wykluczenie jako „obcych” może dotyczyć osób albo grup,
z którymi dotąd dzielono życie. Jakąś grupę wyodrębnia się
jako „obcą” po to, by ci, którym brakuje wspólnych celów,
wśród których zanikają więzi, mogli skonsolidować się w
„grupie własnej”.

Granica bólu,Joachim Bauer