astronomia

Czy wiesz co

zapis
znaczy słowo ASTRONOMIA?
W dawnych czasach ASTRONOMIA była
nauką z wiązaną z teleskopami.
Dzisiaj obserwujemy KOSMOS
na falach radiowych, w zakresie promieniowania
czerwonego, rentgenowskiego i gamma.
We współczesnej astronomii przeplatają się
elementy fizyki, matematyki, chemii, biologii,
meteorologii, geologii i innych dyscyplin naukowych.

Jak to działa,Przemysław Rudź

Reklamy

Słuchaj

krolowe
Nie miej mi za złe, mowo, że pożyczam patetycznych słów,

a potem trudu dokładam, żeby wydały się lekkie.

Przepraszam przypadek, że nazywam go koniecznością.
Przepraszam konieczność, jeśli jednak się mylę.
Niech się nie gniewa szczęście, że biorę je jak swoje.
Niech mi zapomną umarli, że ledwie tlą się w pamięci.
Przepraszam czas za mnogość przeoczonego świata na sekundę.
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.
Wybaczcie mi, daleki wojny, że noszę kwiaty do domu.
Wybaczcie, otwarte rany, że kłuję się w palec.
Przepraszam wołających z otchłani za płytę z menuetem.
Przepraszam ludzi na dworcach za sen o piątej rano.
Daruj, szczuta nadziejo, że śmieję się czasem.
Darujcie mi, pustynie, że z łyżką wody nie biegnę.
I ty, jastrzębiu, od lat ten sam, w tej samej klatce,
zapatrzony bez ruchu zawsze w ten sam punkt,
odpuść mi, nawet gdybyś był ptakiem wypchanym.
Przepraszam ścięte drzewo za cztery nogi stołowe.
Przepraszam wielkie pytania za małe odpowiedzi.
Prawdo, nie zwracaj na mnie zbyt bacznej uwagi.
Powago, okaż mi wspaniałomyślność.
Ścierp, tajemnico bytu, że nie mogę być wszędzie.
Przepraszam wszystkich, że nie mogę być każdym i każdą.
Wiem, że póki żyję, nic mnie nie usprawiedliwia,
ponieważ sama sobie stoję na przeszkodzie.

Słońce i Księżyc – 20.03.2015

zaćmienie
Mówiłeś, że
musiałoby być zaćmienie słońca,
żebyś nie patrzył w słońce,

(lub musiałbyś pisać doktorat).
Na karcianym stole nieboskłonu
jak wygrane monety
nasunąłeś jednak wzajem na siebie
słońce i księżyc.
Piszą do Ciebie wiersze.
Nie złość się, Sted.
Wiem, że tego najmniej chciałeś,
lecz oni cię kochają,
kochają całym życiem.
A jak pisałeś: wszystko jest poezją,
więc i milczenie to wiersz,
hymn, nieskończony poemat…
Obiecuję,
nigdy nie pójdę na twój grób
i nie zapalę ci świeczki,
jedynie brzozę osmalić mogłyby jej płomienie,
zresztą listopadowe cmentarze
zmartwychwstają tylko do ósmej wieczór.
Kończę. Spotkamy się nad Körösem przy budce strażnika,
możesz zostać tam choćby miesiąc,
albo dłużej, dopóki słońce pozwoli, by patrzeć mu w oczy
i wierzby nie zapłaczą na brzegu.

István Kovacs

Astronomia

astronomia
Mijają lata, burą ścianę pałacu przecina
pęknięcie, ślepa szwaczka przetyka wreszcie koniec nici
przez złote uszko, wychudzona Święta Rodzina
o milimetr przybliża się do egipskiej granicy.
Świat widzialny dostarcza codziennej rozrywki
większości żywych. Jasnym, choć postronnym światłem
zalane ulice. Astronom co noc skrupulatnie podlicza napiwki.
Tracę już pamięć gdzie i o jakiej porze
rozegrało się takie czy inne zdarzenie
tydzień temu, wczoraj, w parku, w powietrzu, w wodzie
ze mną – czy beze mnie?
A i samo zdarzenie – powiedzmy – eksplozja
babski fałsz, rozruch pieca, powódź, zakrzep w żyle
nic nie pamięta i nigdy nie pozna
ani mnie, ani innych, którzy je przeżyli.

Josif Brodski