biblioteka w głowie

Dom w Princeton

Mandelsztam
Pracował zaczynając
od głosu
Poezja powstawała z dźwięków
rozlegających się
w jego głowie
Na pierwszym etapie
jego usta poruszały się
bezgłośnie
Później zaczynał szeptać
i w końcu
wewnętrzna muzyka
zamieniała się
w znaczenie
Krążył po pokoju
jak zwierzę
w klatce

W 1979 roku w liście do władz uniwersytetu Princeton,
dokąd przeniesiono z Paryża archiwum Mandelsztama,
Nadieżda Mandelsztam napisała:
Może wiele lat po śmierci /po 41 latach/
ten bezdomny, ubogi i rzadko publikowany poeta znajdzie
wreszcie dom, gdzie będą jego książki, dokumenty,
archiwum i własna prasa.

Żony w cieniu mistrzów literatury rosyjskiej,Alexandra Popoff

Reklamy