Bieszczady

Coraz więcej!

raz do roku.jpg
jest książek których nie przeczytałam i
nigdy nie przeczytam
Zrobię coś innego odpowiem
wam na pytania które wam sama zadam
choć większość za was mam za ściery
którymi nie starłbym nawet podłogi
bo szmatka musi być czysta
tak się uczyłam w domu
Żeby mokrą szmatką ścierać mokrą plamę
Teraz odpowiem wam
Na pytania
Które wam sama zadam
Nie pytajcie mnie już nigdy
Odpowiedź brzmi NIE
Nie zadawajcie mi więcej pytań
O ścierwo którym jesteście
Tak mi dopomóż siło
Która się bierzesz ze słabości innych
Jesteś nieludzka
Żeby te wszystkie śmierci wrzucać wciąż do śmieci
I non stop do skutku
Ścierać po nich plamy

Danke,Dominika Dymińska

Reklamy

Pomiędzy

huśtawka ogrodowa.jpg
Kiedy zmory są zajęte przyśpieszonym zmorowaniem
Między mgłą a niebem, między mgłą a wodą –
Zielna zjawa swe dłonie zbezcieleśnia ze łkaniem
Nad paprocią – nad pokrzywą – nad lebiodą.
Zaszumiało jaworowo, ale chyba wbrew jaworom –
Samym cisz zamętem, samą cisz utratą…
Zaszumiało jaworowo, ale chyba wbrew jaworom –
Samym cisz zamętem, samą cisz utratą…
Noc zabije nas nie mieczem, lecz jaśminem i konwalią –
I zaciszem mogił – i oddechem sadu!

Bolesław Leśmian

Korytarze szkolne

Rosja.jpg
W każdej szkole, a było ich kilkanaście, nigdy nie odmawiałem sobie
spojrzenia co dziecięce i młodzieżowe oko&ręka zapisują na zajęciach.
I bez wyjątku,zawsze miałem poruszenie przestrzeni, przesunięcie zrozumienia,
otwarcie nowego przejścia do świata ludzkiego zamieszkiwania!

I grzebiąc teraz po zielonościach bieszczadzkich i suwalskich
przypomniałem sobie wiersz Zdzisława Pękalskiego:

W WESOŁYM ŚWIECIE
CZERWONEGO KONIKA
GDZIE NIKT NIGDY
NIE DEPTAŁ STOKROTEK
NA NOGACH ZGIĘTYCH
DO ODLOTU
W CZUWANIU DZIOBA
SIEDZI PTAK
I SPŁOSZYŁBY GO PEWNIE
MAŁY JAREK
GDYBY NIE ZAPOMNIAŁ
NAMALOWAĆ ŚCIEŻKI