ból

Z potem

moment
boję się że umrę,
czytałam jak oddychać
jak słuchać tętna
kiedy wolno krzyknąć
w tej minucie która co minutę
jest minutą rodzenia
bądź spokojna
to jest inny ból
od codziennego z którym
chodzisz na spacer
zaraz o nim zapomnisz
pamiętam rosłam ale
z czym się zrosłam?
przemawiam się wymawiam
ale czy mam język?

Krystyna Miłobędzka

Reklamy

Niewinność

niewinność
Eskimosi mają pewien zwyczaj.
Kiedy jeden Eskimos zrobi coś drugiemu Eskimosowi,
sądzi się ich tak: obaj muszą o przygodzie opowiedzieć.
A niewinny jest ten, kto lepiej ją opowie.
Po prostu ten, kto lepiej opowiada, ma lepiej.

Przegrany odchodzi w samotności na lodowe równiny.

Podróże konika morskiego,Petr Šabach

Szkolenia

zielony żółw
W sztuce tracenia nie jest trudno się wyszkolić;
tak wiele rzeczy zdaje nosić się z zamiarem
zniknięcia, że gdy znikną, to już tak nie boli.

Trać jakąś rzecz każdego dnia. Nie bój się trwonić
pieniędzy, gubić kluczy, pędzić dni na marne.
W sztuce tracenia nie jest trudno się wyszkolić.

Naucz się tracić więcej, szybciej i do woli:
nazwy, imiona, i te miejsca, w które miałeś
kiedyś pojechać. Nic z tych strat cię nie zaboli.

Zgubiłam gdzieś zegarek po matce. A z moich
trzech domów już sprzedałam ostatni (lub prawie).
W sztuce tracenia nie jest trudno się wyszkolić.

Straciłam dużo więcej: prócz miast ulubionych –
własną dziedzinę, rzeki dwie, ląd z oceanem.
Tęsknię za nimi, lecz to prawie już nie boli.

Nawet gdy stracę ciebie (głos z nutką ironii
i gesty, które kocham), to i tak nie skłamię.
W sztuce tracenia nie jest trudno się wyszkolić,
choć może się wydawać, że (Napisz!) to boli.

O pewnej sztuce,Elizabeth Bishop