byłosć

Na pożegnanie roku

pełnia
Kiedy w brodskim szpitalu staremu kawalerowi
Józefowie Szkaradzie zabronili palenia i mocnego alkoholu
przygnębiony odjechał autobusem do domu
i tam w smutku napisał list na pożegnanie:
Doktorzy mi odebrali ostatnie radości życia
i nic mnie już na tym świecie nie trzyma
Wieszał się najpierw na krawacie
Dopiero na kablu od żelazka oddał ducha
Znaleźli później u niego między kocami
dwa zawiniątka z ośmiuset tysiącami

Tuwimowo z Milosza Dolezalem

Reklamy