cenzura

Cenzura

cenzura
Zaraz zaczniemy rozmowę
słowa zasłonią
to co się stało
wcześniej
poza nami
bez wyjścia

jeszcze nie wiesz o tym

wyciągasz ręce
myślisz że jestem
w tym miejscu
gdzie mnie zostawiłaś

oglądasz się
odchodzisz
w ślepą ulicę

stoisz
nieruchoma niejasna
prawda dociera powoli
do twojego serca

nasze słowa stają się bezdomne

Tadeusz Różewicz

Tak zwane YIN

YIN Yang1
… zacienione miejsce,
północne zbocze wzgórza,
południowy brzeg rzeki,
zachmurzenie, zaciemnienie …
Tuż po drugiej wojnie światowej władze polskie
nakazały wycofać z bibliotek wszystkie jego dzieła i…
spalić. Uczniowie znosili zakazane książki do kotłowni.
Eliminacją dział kierował ówczesny prezes Związku Literatów Polskich – Antoni Słonimski.
Głównym powodem nienawiści do Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego była książka
z 1930 roku pt. LENIN, będąca ostrą krytyką rewolucji i komunizmu.
Pisarz ujawnił prawdę o wodzu rewolucji i Rosji sowieckiej. Ukazał też zbrodnicze
oblicze bolszewizmu. Książka została przetłumaczona na wiele języków.

Wielcy zapomniani,Marek Borucki

Rozbierana logika

striptiz
Co pewien czas, co kilka numerów śpiewanych,
aktorzy rozbierali się do golasa.
W Anglii był przepis, który mówił,
że nie wolno rozbierać się publicznie.
W związku z tym striptiz polegał na tym,
że kobieta, za kurtyną, zdejmowała kolejne
części garderoby, żeby w końcu stanąć przed
widzami bez niczego.
Bo oni sobie to prawo tłumaczyli logicznie,
że nie wolno się rozbierać, ale
nigdzie nie jest napisane, że nie wolno być nagim.
Jak to jest, że niby nie wolno się rozbierać,
a tutaj wszyscy to robią?
„Bo tam to jest rozbieranie dla rozbierania
i tego robić nie wolno, a tu jest sztuka,
a sztuki nie wolno cenzurować”.

Wszystko jest lekko dziwne,Jerzy Radziwiłowicz

Miłościwy

Miłościwy

Cesarz Mikołaj na audiencji, udzielonej
Puszkinowi, spytał:
-Cóż teraz piszesz?
-Prawie nic, Wasza Cesarska Mość,
cenzura jest bardzo surowa.
-Czemuż więc piszesz rzeczy, których
cenzura nie chce przepuścić?
-Cenzura nie przepuszcza najniewinniejszych
nawet rzeczy.
-A więc ja będę twoim cenzorem. Przesyłaj mi
wszystko co napiszesz.
(Mickiewicz skomentował – Puszkin był tym ujęty
i odszedł głęboko wzruszony)

Obywatele Arkadii, Tadeusz Klimowicz