cerkiew

BiałoCzerwonoBiałoCze…

zaokraglona-historia
Z rozwalonego domu obszarnika ktoś wyciągnął pianino
Pianino stało w sadzie i mokło na deszczu
Pastuchy pędziły krowy obok i grały na nim kijami
Dwór ktoś spalił po pijanemu
Wysadziliśmy cerkiew , która tu stała od dwustu lat
Zamiast cerkwi zbudowano miejskie toalety
Księżom kazano sprzątać
W polu leżeli nasi towarzysze
Na czole i na piersi wycięto im gwiazdy
Do rozprutych brzuchów nasypali ziemi
Chcieliście ziemi, to macie
Nad rzeką czernieli na słońcu jaśnie wielmożni
Z brzuchów wystawały powpychane naramienniki
Martwych widziałem już tylu ilu żywych
Dzisiaj żal i białych i czerwonych…

Koniec czerwonego człowieka,Swietłana Aleksijewicz