cisza

Zespół niePOTRAFienia

niepotrafienie
Bywają w moim świecie zakątki ciszy.
Zakątki szumu i szeptu.
Tam słychać ptaki i brzęczenia pszczół,
i polne koniki, i tykanie zegara i mruczenie kota.
Są hałasy, a jakże. W Łodzi ulica dudni i turkocze.
Mama ma w sobie więcej ciszy niż tata,
który niepokój tłumi otaczaniem się ludźmi.
Tatuś gra w tenisa i w brydża, nie potrafi żyć bez towarzystwa.
Mama najchętniej siedziałaby ze mną w lesie i czytała albo
robiła swetry na drutach. Kiedy tata zbankrutuje,
mama podejmie pracę w fabryce.
Nie można się w takiej przeraźliwości zwinąć,
ani umościć się w zakątku.
Tak właśnie, jak lubimy się mościć my dwie:
kotka fabryczna i ja.

Topografia myślenia,Joanna Kulmowa

Powołani

powołani
Gdyby mnie powołano
Do stworzenia religii,
Uczyniłbym użytek z wody.

Chodzenie do kościoła
Wymagałoby przeprawienia się przez bród
Ku innym, suchym ubraniom;

Moja liturgia posługiwałaby się
Obrazami przemakania,
Gwałtownej, nabożnej ulewy.

I wzniósłbym na wschodzie
Szklankę wody, gdzie światło
Wpadałoby pod dowolnym kątem
I gromadziło się bez końca.
Ksiądz Ph.Larkin/ministrant J.Dehnel
**************************************
Gdyby mnie powołano
Do wymyślenia religii
Jej podstawą uczyniłbym wodę.

Zamiast chodzić do kościoła
Przeprawiano by się w bród przez rzekę,
Po czym przebierano w suchą odzież;

Oparłbym całą liturgię
Na symbolice przemoknięcia do nitki
W dzikim akcie strzelistym ulewy,

A na wschodzie postawiłbym wzniosłą
Szklankę wody, w której snop światła
Mógłby w swoich zmiennych załamaniach
Mrowić się bez końca jak tłum wiernych.
Ksiądz Ph.Larkin/ministrant S.Barańczak

Odkrywanie

odkrycia
Żeby sprawdzić pewien geometryczny pomysł,
usiadłem do komputera i przez trzy lata drążyłem temat.
Nawet gdybym odwiedził wszystkie biblioteki świata i
przeczytał wszystkie książki, to nie znalazłbym tego,
co sam odkryłem. Może warto się czasem zadać ze swoją
głową sam na sam.

Plus Minus,Janusz Kapusta

Zemsta w ciszy

cisza
Jeśli masz dość czekania w domu czy pracy,
podróż jest idealna.
Niech teraz czekają inni!
Podróż jest swoistą zemstą za to,
że wciąż musiałeś zostawiać wiadomości,
lub nie znałeś numeru wewnętrznego osoby,
do której dzwoniłeś. Niech inni tłumaczą,
gdzie aktualnie się znajduję.
To zemsta na telefonach komórkowych, faksach,
gazecie codziennej, pozwalających każdemu,
kto zapragnie, dostać cię w swoje łapy.

Safari mrocznej gwiazdy,Paul Theroux

To tylko przyzwyczajenie

polarnicy
Od rana do wieczora nie rozmawiamy.
Gdy rozbijamy namiot, każdy jest pochłonięty
swoimi myślami i odczuwa zmęczenie.
W zasadzie nie chce się rozmawiać…
Jesteśmy przyzwyczajeni, że lód to
zamarznięty kawałek wody.
Eskimosi rozróżniają około trzystu rodzajów śniegu i lodu.
Lód tworzy wielkie rzeźby.
Kiedyś znaleźliśmy wielką lodowa muszlę,
która była błękitna. Lód przypominał gładkie szkło.
Zamiast przykładać ucho wleźliśmy do jej wnętrza…
Czasem wiatr na wielkim terenie z drobnymi ścieżkami
w śniegu, które wyglądają jak zaorane pole, gra na wielkich
organach lub gigantycznej harmonijce.

Im dłużej trwa wyprawa, tym mniej się rozmawia.
Jak się wróci do cywilizacji, przeżywa się szok.
Wszyscy zadają pytania, trzeba odpowiadać.
Na wyprawie ma się tylko swoje myśli.
A z nimi jest tak, że jak się myśli, to są.
A jak się nie chce myśleć, to nie.
Wszystko jest prostsze.

Jasiek Mela/Ucho na świat/wywiady Katarzyny i Krzysztofa Świdraków

Bez słuchawek

Lizbona
Każdego dnia człowiek wysłuchuje takiej
liczby komunikatów, że komfort niezrozumienia,
co ktoś mówi w pobliżu, bywa nieoceniony.
Nie trzeba reagować na żadną informację-
ani intelektualnie, ani emocjonalnie.
W punkcie informacji pytałam, gdzie najlepiej
nie chodzić i które miejsca omijać, i
na tej podstawie stworzyłam sobie własną mapę.
Znajdowałam pobrzeżne uliczki-tam gdzie sandały
wpadały w brud i śmieci.

Samotność Porugalczyka,Iza Klementowska