cnota

Michel de Montaigne

anatomia
W stosunkach z innymi nie zajmuje go ich cnota.

Nie dba o religie swojego lekarza czy prawnika.
Rzeczy te bowiem nie mają -według niego- wiele wspólnego
z ich obowiązkami, a to one przecież liczą się w kontaktach z nimi.
Przy obiedzie woli człowieka zręcznego niźli mędrca.
Do łóżka chętniej idzie z pięknem niż z dobrem.
W debacie przykłada wagę do bystrości, nawet wtedy, gdy nie łączy się ona ze szlachetnością.
To oczywiste, że bez dowcipu niepodobna wyobrazić sobie poważnej dyskusji teologicznej.

William Shakespeare/Michel de Montaigne,Allan Bloom