czytelnictwo

Reforma czytania

techniki pamieci
– Czy ona krytykuje książki, które czytasz?
– Ja nie czytam książek.
– To co w takim razie czytasz?
– Nic. Wyćwiczyłem się w nieczytaniu.
Nie czytam nawet tego, co nasunie mi się przed oczy przypadkiem.
Sekret polega na tym, żeby nie odwracać wzroku od napisanych słów.
Należy patrzeć na nie tak długo, aż znikną.
– To po co przychodzisz na uniwersytet?
– A dlaczego nie miałbym przychodzić?
Różni ludzie tu przychodzą i wychodzą, spotykamy się, rozmawiamy.
Ja przychodzę tu właśnie po to, a po co przychodzą inni, tego nie wiem.

Jeśli zimową porą podróżny,Italo Calvino

Obrzęd nisko notowany

podstawy
Ponieważ Jim upierał się, że żaden mieszkaniec
Saint John’s w życiu nie przeczytał cholernej książki,
stworzył rozległy labirynt słów. Zbudował ze stu tysięcy
książek system nor i korytarzy, tuneli rytych w literaturze,
biegnących w górę przez nauki ścisłe, opiekę nad zwierzętami i
politykę, a potem schodzący do piwnicy nauk humanistycznych.
Księgarze nosili czarne kostiumy oraz biżuterię zrobioną z
kawałków drutu kolczastego, kółek z wieczek od puszek i
innych sroczych łupów. Jim tak kochał książki, że nie mógł
dopuścić by trafiły w niewłaściwe ręce, dlatego osobiście
angażował się w obrzęd wybierania. Księgarnia kończyła się
snopem słonecznego blasku i wiodącymi w górę schodami.
Na piętrze znajdowała się zalana białym światłem przestrzeń.
Tutaj znajdowało się szkarłatny lód, tundrę przygniecioną niebem,
bukiet zamarzniętej soli, tygrysy pożerające homary, albo morze
w szkocką kratę i mandarynkowe plaże.

Teatr ryb,John Gimlette

Alert Szymborskiej

Alert Szymborskiej

Ekologia kojarzy się z ochroną dóbr naturalnych,
lasów, jezior i wymierających gatunków roślin i zwierząt.
Szymborska skupiła się na wymierającym, zatruwanym i
dewastowanym środowisku ludzkiego czytelnictwa.
Czytanie książek jest dla niej czynnością podstawową
dla kultury. Szymborska ratuje pamięć o książkach
pozornie byle jakich. Za „Lektury nadobowiązkowe”
pani Wisława powinna dostać osobnego Nobla w
dziedzinie Ekologii Ludzkiego Umysłu.
Ale bądźmy szczerzy i przyznajmy,
że drugiego Nobla już by nie zniosła!

Lektury obowiązkowe,Tadeusz Nyczek
pod Lekturami nadobowiązkowymi Wisławy Szymborskiej/
w dodatku literackim do Gazety Wyborczej

Apteka Jachowicza

Apteka wg Stanisława Jachowicza

Książek przeczytanych dzisiaj jak na lekarstwo.
Wystarczyjednak zajrzeć do wstępu bajek S.Jachowicza,
w którym przestrzegał, by nie oddawano książki
wprost dziecku do ręki. Powinno się raczej – pod
czujnym okiem rodziców, dziadków, wychowawców-
by dziecko starannie czytało po jednej bajce.
A gdy się z jednej powiastki korzyść pokaże, wówczas
w nagrodę, pozwolą mu przeczytać z uwagą
powiastkę drugą. Bo według Jachowicza utwory
literackie są jak lekarstwa w aptece, które dozować
należy zgodnie z dolegliwościami i potrzebami organizmu.

Proza inicjacyjna netgeneracji, Grzegorz Leszczyński

Duma nowości

Duma nowości

Dlaczego aż tak wielu ludziom przeczytanie książki,
która nie wyszła w ostatnim miesiącu, a przynajmniej w ubiegłym roku,
wydaje sie pomysłem równie dziwacznym jak chodzenie w zbroi?
Książka nie przeczytana jest przecież pod każdym względem książką nową,
niezależnie od tego, czy została wydrukowana wczoraj, czy przed trzystu laty.
O tyle jest nowsza dla mnie stara książka , że jest daleko od książek,
które ostatnio czytałem i odległa od znanej rutyny dnia powszedniego.

Eseje, Wiliam Hazlitt

Statystyczne kartkowanie

czytanie

Według badań Biblioteki Narodowej tylko 39 procent Polaków zadeklarowało,
że w zeszłym roku miało kontakt z książką
(za kontakt uważa się także przekartkowanie albumu czy zajrzenie do słownika).
Liczba tak zwanych stałych czytelników, czyli takich,
którzy przeczytali w ciągu 12 miesięcy przynajmniej siedem książek
spadła do 11 procent całego społeczeństwa.
Znaczna ich część to uczniowie zmuszani do czytania lektur.
Kto w takim razie jest czytelnikiem?
Statystycznym polskim czytelnikiem jest kobieta w wieku mniej więcej 40 lat.
Czyta siedem książek rocznie, zaczęła około siódmego.
Czyli czyta 33 lata, więc przeczytała 231 książek.

Grzegorz Kasdepke

Teren prywatny

Teren prywatny

Kiedy odwiedzam domy rodziców, którzy narzekają, że ich dzieci nie lubią czytać,
napotykam pokoje dziecinne pękające w szwach od drogich książek.
Pokoje rodziców są puste. Dzieci nie widzą swoich rodziców przy lekturze,
jak ja oglądałam moich przez wszystkie dni dzieciństwa.
Kiedy wchodzę do mieszkania z książkami na półkach,
książkami przy łóżku, książkami na podłodze i na rezerwuarze w toalecie,
od razu wiem, co oznacza napis: PRYWATNE- DOROSŁYM WSTĘP WZBRONIONY.
Wystarczy uchylić drzwi i dostrzeżemy wyciągnięte na łóżku dziecko, zatopione w lekturze.

Exlibris, A.F.