do nikogo

Oswajanie lisa

rozczytanie.jpg
Mógłbym zapytać, dlaczego w obcości pokłada swoje nadzieje
Powiedziałbym mu, że tęskni za tajemnicą, której nie da się oswoić
Że odwraca się od swojej tradycji, bo jej rozsądek wydaje mu się bluźnierczy
Bo nie może znieść Chrystusa w dżinsach
Bo nie może pogodzić się z zamianą miłosierdzia na filantropię
Ani z przeliczaniem czasu Pana na czas Greenwich

Maskarada na Oxford Street,Jan Józef Szczepański