dziennikarstwo

Przypływy i odpływy

fuj.jpg
Żyjemy w przeświadczeniu, że nie zajmujemy się polityką.
Rośnie w nas przekonanie, że fala populizmów
przelewających się przez świat Zachodu to polityczny radykalizm!
Sądzimy, że rozwiązywanie nieistniejących problemów,
pogoń za zainteresowaniem dziennikarzy i wywoływanie emocji
w mediach społecznościowych to prawdziwa polityka…

Pressje_teka Klubu Jagiellońskiego,Piotr Trudnowski

Reklamy

Skomlenie

skomlenie

Na starej gazecie, co po ogrodzie wala się i szukając
estetyk na cierniach rozrywa się, bije wściekle współczesność…
Spójrzcie tylko, ci chłopcy bladzi i stylowi, zgodnie z życzeniem,
godzinę zero przypisali sobie. A teraz skomlą, o wyższy nakład i
o nagły dreszczyk… Nie czując nóg w podróży,
do następnego wernisażu, zrzędząc na koszty od premiery
do premiery łażą. Wściekle gadają i plotkują przy
tanim szampanie. Gdy nagle gwałt płynnej mowie stawia tamę.
I …ryczy żargonem na nowo powstałym.
Wystraszony budzi się felieton poza planem.

Listopadia,Günter Grass

Klik

klik
Philip Jones Griffiths
bardzo mnie zadziwił, kiedy pojechaliśmy razem do Kambodży.
Przeczytał wszystko to, co ja, wiedział o Kambodży wszystko, co i ja,
ale nie po to, by pisać, lecz po to, by fotografować.
Trzeba wiedzieć, co kryje się za faktami, aby móc dobrze je przedstawić.
Zdjęcie to klik ! Wszyscy to potrafią.

Koniec jest moim początkiem,Tiziano Terzani

Patyki

Patyki

Prywatnie i w pracy mam naturę psa rasy beagle:
znika na dwa dni, po czym nagle znajduje się,
przynosząc swojej pani najfajniejsze patyki, jakie znalazł.
Kładzie przed nią i zdumą mówi: ‚Zobacz, co ci przyniosłem!’
Nie ma dla mnie większego szczęścia, niż podzielić się tym, co odkryłem.

Szymon Hołownia