dzikość

Co nam szkodzi?

uwięziony
Simona udowodniła, że sarna nie jest
takim szkodnikiem w lesie, jak się wcześniej myślało.
Sarna jest wybredna, tam skubnie, tu skubnie i
zwraca uwagę na to, co wkłada do pyska.
Jest mała, lekka i jest samotnikiem.
Simona wychowała na mleku stado saren, a także łosie.
Wykarmiła mlekiem dzika i rysicę, która podczas karmienia
tak ją drapała pazurami, że Simona miała jedną wielką ranę niemal do łokcia.

Opowieść o zwyczajnym życiu Simony Kossak,Anna Kamieńska

Reklamy

Wirtualne ofiary

lewek
Lwiątka w przeciwieństwie do kociąt
uczą się polować przez obserwację,
a nie praktykę.
Są o wiele mniejsze od swoich ofiar,
nie mogą więc brać udziału w prawdziwym polowaniu.
Obserwują polowanie z daleka i uczą się teoretycznie.
Kiedy lwiątko ma dwa lata, jest wystarczająco duże,
żeby zastosować poznaną wiedzę i …
obezwładnić gazelę.

Dlaczego mój kot to robi, Catherine Davidson

Wszystko odespać

niedżwiedż
Przede wszystkim, czy pamiętacie,
jak niedźwiedź wchodzi do domku w górach,
kiedy nie ma tam nikogo?
Przez drzwi frontowe.
Dosłownie przez.
Następnie zdziera szafkę ze ściany i
zjada puszkę smalcu.
Po czym zjada wszystkie jabłka, cytryny, daktyle.
Puszki z zupą szparagową lecą na podłogę.
Pożera sucharki na zimę, kostki bulionu,paprykę, czosnek, cebulę.
Zdziera ze ściany afisz.
Rozpruwa wodny materac.
Zjada ziarnka kadzidła.
Idzie na dół i wychodzi przez tylną ścianę.
Wędruje długo, aż znajdzie dobrą jaskinię,
żeby to wszystko odespać.

Joanne Kyger

Dwie kochanki

Amazonia
Urodził się w indiańskim plemieniu żyjącym daleko od cywilizacji.
Pierwsze siedemnaście lat spędził w rodzinnej wiosce i
nie widział białego człowieka. Mówił wyłącznie w języku
Indian, polował i łowił ryby. Będąc przewodnikiem białych
dotarł do miasta Manaus. Ten świat go zaszokował i uwiódł.
Znalazł pracę, uczył się portugalskiego, w końcu poszedł do szkoły.
Skończył studia. Zna angielski, niemiecki, francuski i hiszpański.
Jest dyrektorem w dużej firmie. Kiedy tylko może ucieka do dżungli,
którą bezgranicznie kocha i bardzo za nią tęskni.

Dziesięć bram świata,Tadeusz Biedzki

Edukacja w stronę wolności

sokół
Wzmianki o sokolnictwie znajdziemy
w pismach arabskich astronomów,
w saksońskiej poezji, w japońskich
opowieściach o samurajach i w legendach
o rycerzach okrągłego stołu.
W Kazachstanie do dzisiaj chłopcy
w wieku szesnastu lat opuszczają się
na linie do orlego gniazda, by zabrać
podrośnięte pisklę, które potem szkolą
przez pół roku. Ptak towarzyszy im przez
kolejnych dziewięć lat, aż wreszcie wypuszczają go na wolność,
gdzie może przeżyć jeszcze dwa razy tyle.
Orły trzymane w niewoli dożywają osiemdziesięciu lat !!!

O wolnym podróżowaniu,Dan Kieran

Albo, albo

dzikość
Im więcej widzę w otoczeniu przyrody
dzikości i okrucieństwa-którym towarzyszy,
wszystko co piękne-ty bardziej doceniam człowieka.
Dla dzieciaków wychowanych na bajkach Disneya,
to szok, że potrzeba stadka Bambich, aby
napełnić brzuch króla Lwa i że wilki Mowgliego
zabiłyby zajączka Tuptusia i całe jego rodzeństwo.
To człowiek, a nie przyroda stworzył moralność,
wartości, etykę, a nawet pomysł, że przyroda jest
czymś godnym ochrony. Decydujemy się na bycie
pasterzami i strażnikami, albo i nie.
Będziemy żyli oszczędzając wodę i powietrze,
co stanowi nieodłączny element równań-albo i nie.
Natura sama wypełni pustkę, która po nas zostanie.
Jest wyjątkowa i całkowicie obojętna.

Jak uchronić nasze dzieci przed zespołem deficytu natury,Richard Louv

Gdy głowa za wysoko

schowaj głowę
Gąszcz jest jak miliardy młodych śledzi
i makreli w oceanie.
Całe metry sześcienne krylu.
Nasiona dzikich traw na prerii.
Niebywała mnogość małych zwierząt i roślin,
utrzymujących przy życiu szerszą sieć.
Gąszcz równocześnie przywołuje na myśl
chaos, nieznane, przestrzenie tabu,
siedlisko tego co ekstatyczne i demoniczne.

poeta przyrody Gary Snyder