fantastyka

Rozgłośnia współczesna

reklama (3)
Rozgłosili dokoła, z miejsca, ostro i srogo,
Że nic zrobią zgoła, bo nic zrobić nie mogą.
Potępiając agresję co śmie prawu urągać,
Stwierdzili, że się nie dadzą prowokować i wciągać.
Tu dolary/euro?/, tu zboże/gaz?/, nie odmawiać, broń Boże.
Do takiej ostateczności nikt się posunąć nie może.
Tylko, żeby gangsterzy słusznej kary nie uszli,
Mam pomysł: liczyć im drożej, pięć centów/funtów?/od dwóch buszli.

Marian Hemar

Reklamy

Rekolekcje

bohater
Bohater ryzykuje wyprawę ze świata powszedniości do
krainy nadnaturalnych dziwów, spotyka tam fantastyczne siły i
odnosi rozstrzygające zwycięstwo, po czym powraca z wyprawy
obdarzony mocą czynienia dobra ku pożytkowi bliźnich.
Prometeusz wspiął się do nieba.
Jazon przepłynął między zgniatającymi skałami.
Eneasz zszedł do Hadesu.
Siddhartha Gotama dotknął tylko Ziemi.
Bez względu na to, czy bohater jest Grekiem czy barbarzyńcą,
gojem czy Żydem opowieści przedstawiają zmagania z rzeczywistością
konkretną lub zmagania moralne.
Święte pisma jasno ukazują, że celem bohatera było odzyskanie,
nie odkrycie. To co poszukuje bohater, narażając się na rozliczne
niebezpieczeństwa, kryje się w jego sercu. Bo jest „królewskim synem”,
„synem Boga”. Ten obraz boskiej potęgi twórczej i zbawczej siły,
kryje się w głębi każdego z nas, czekając tylko na to, byśmy go ożywili.

Bohater o tysiącu twarzy,Joseph Campbell

Budzenie do życia

tao1
Jak by to było, gdybym rzeczywiście znał tao?
Tao, które najpierw tworzy światłość, a potem ciemność.
Rodzi grę dwóch podstawowych sił, dzięki czemu zawsze następuje
odnowienie i nie dochodzi do zużycia świata.
Wszechświat nigdy nie zaginie, bo kiedy wydaje się,
że ciemność zdusiła wszystko, w samym jej jądrze rodzi się
nowe ziarno światła. To jest właśnie Droga.
Kiedy ziarno upada, upada w ziemię, niewidoczne, budzi się do życia.

Człowiek z Wysokiego Zamku,Philip.K.Dick

Fantastyczne

fantastyczne1
Autorzy kolejnych pokoleń – spałowanych w Marcu’68’,
uradowanych w Sierpniu’80’, znokautowanych w Grudniu’81’,
zaskoczonych w Czerwcu’89’, zdumionych we Wrześniu’93’-
odkrywało fantastykę jako literaturę
przemiany estetycznej i ideowej, jako
system moralnego i politycznego ostrzegania.
Bohaterowie fantastyki polskiej imponują żywotnością,
odwagą, przedsiębiorczością i duchowym pozbieraniem.
Udzielają czytelnikom lekcji podejmowania problemów
istotnych, stawiają serio doczesne kwestie powinności:
człowieczej, narodowej… branżowej.
Badają świat widzialny, nazywają jego dylematy i
próbują im sprostać prawem i lewem, by w porywach
dochodzić do kwestii filozoficznych i metafizycznych.
Wadzą się z technologią, z ludźmi, z historią, z Bogiem.
Czy nazywając ich bohaterami kultury popularnej,
nie wyrządzamy im krzywdy?

Małpy pana Boga-Słowa,Maciej Parowski

Wielkie mecyje

relaks
Oswoiłem wideo,
w tydzień nauczyłem się komórki
w miesiąc komputera,
w trzy dni aparatu cyfrowego,
a jak czegoś nie wiem to pytam syna.
Natomiast nadal mam kłopoty z rolą męża,
ojca, teścia, dziadka, szefa i podwładnego.
Po staremu boję się dentysty i śmierci.
Technologia ? Wielkie mi mecyje !

Maciej Parowski /redaktor naczelny 1992-2003 „Nowa fantastyka”/

Dy – Lem – aT

Dy - Lem - aT

Lem żadnego Nobla nigdy nie dostanie,
bo nie ma takiego gremium, co by go
naraz ze wszystkim pojęło.
Lem nigdy nie ułatwiał drogi do siebie,
to znaczy nie szedł wyrazistymi ścieżkami
konwencji. On się konwencjami bawił.
Gry maja to do siebie, że się nudzą i trzeba
wymyślać wciąż nowe. W końcu wymyślanie się nudzi.

Lektury obowiązkowe, Tadeusz Nyczek