fermentacja

Corazon od wieków

amulet
Powiedzenie meksykańskie:
Para todo mal, mezcal, y para todo bien también.
/Na wszystko co złe mezcal, na wszystko co dobre też/
Do produkcji mazcalu wykorzystywany jest robak.
To larwa motyla Hipopta agavis, zwana też gusano.
Są dwie odmiany larwa: czerwona – gusano rojo i
biała lub złotawa – gusano de oro. Żeruje ona na liściach agawy.
Wrzuca się je do mezcalu po zakończeniu procesu fermentacji i destylacji.
Jeżeli nie ulegną rozkładowi to przystępuje się do butelkowania.
Co najważniejsze robaki wkłada się także do butelek dla
poświadczenia autentyczności alkoholu jako dowód pochodzenia.
Mezcal uzyskuje się z pnia agawy powstałego po odcięciu liści,
nazywanego po hiszpańsku corazon, czyli serce.
Mezcal produkowany jest z 20 odmian agawy zielonej,
w określonych rejonach, głównie w rejonie miasta Oaxaca.
Meksykański mezcal ma silniejszy smak i aromat,
jest też mniej przejrzysty niż tequilla.
Jego produkcją zajmują się często małe, rodzinne destylarnie,
od wieków stosujące te same metody.
Sfermentowane fragmenty agawy odciskane są za pomocą
masywnego kamiennego koła poruszanego przez konia.

Trudny chleb

jump
Sebastian wyspecjalizował się w wyrobach z mleka w proszku.
Szczepił mleko fachowymi bakteriami, których miał pod dostatkiem.
I miał co chciał: ser, jogurt bałkański – ogólnie dużo nabiału.
Ale chleb na zakwasie nigdy mu się nie udał.
– Z zaczynem jest problem. Fermentacja idzie z jakiegoś gówna i śmierdzi.
A potem wychodzą pałeczki okrężnicy, nie zakwas.
Problem z zakwasem polega na tym, że w różnych częściach świata
będzie smakował inaczej, bo w każdym miejscu jest inna flora bakteryjna.
Tutaj na Spitsbergenie, nie ma zbyt wiele bakterii powietrznych.
Jedyne, które są, to takie , co to z toalety uciekną.
Albo ty coś tam, gdzieś wykaszlesz.
One tu mają ciężki żywot, te bakterie.

Białe,Ilona Wiśniewska

Głód

napój.jpg
W 2000 roku p.n.e. Egipcjanie połączyli
pieczenie z warzeniem piwa.
Namaczali jęczmień w wodzie, aż zrobiła się
z niego papka, wykładali na świeże powietrze,
aby wysechł i dojrzał, po czym wypiekali z niego chleb,
który ponownie namaczali.
Zostawiali go w ciepłym miejscu, dopóki nie
sfermentował, a następnie wyciskali z niego
do dzbanków sok i pili.
Kiedy chleb spełnił swoje zadanie, karmili nim
uradowane z tego powodu świnie.
Ludzie jedli chleb jedynie w okresach głodu.

Radość picia,Barbara Holland

Sączę tą wiedzę jak należy

01pionlewyNie
Od chwili narodzin gatunku homo sapiens,
najważniejszym płynem dla ludzi była woda.
Ale szybko okazało się, że do zaspokojenia
pragnienia może służyć napój
na bazie jęczmienia i pszenicy.
Ów wynalazek stał się podstawowym napojem najstarszych cywilizacji.
Piktogram z Mezopotamii z V tysiąclecia pokazuje
osoby pijące przez trzcinowe rurki piwo z jednego dzbana.
Jak nastąpiło to odkrycie ?
Otóż jeśli pozostawimy kleik jęczmienny
w temperaturze pokojowej na kilka dni,
zaczynają w nim zachodzić tajemnicze procesy.
Potrawa zaczyna musować, a skonsumowana
wywołuje przyjemny stan oszołomienia.
Pod wpływem drożdży przedostających się
do kleiku z powietrza, cukier ulega fermentacji i
powstaje alkohol.
I tak owsianka zamienia się w piwo !

Historia świata w sześciu szklankach,Tom Standage