granice

Cysterskie zmiany?

znaki
poświęcam Wągrowczańce Marlenie Rynowieckiej

Płynie sobie Wełna z Nielbą płynie
a co tam wypłynie tego nie ma w WITRYNIE
Wągrowieckie wody powody zawody
nie zniosą godnych Mroza procesów!
Bo dzisiaj bardzo mi brakuje
rózgi co ucisza gadanie
A raczej oczekuję doglądania historii w 150 latach wodnej tradycji
w stylu AQUANETU z wodociągów i kanalizacji!
Właściwie nie ma co gdybać tylko
wskoczyć w kajak, tratwę, optymalnie jest
strój płetwonurka i nie czekać tylko
SSS PPP ŁŁŁ YYY WWW AAA ĆĆĆ

Łapiąc czaszkę

czaszka
Naszywka w postaci czaszki kojarzy się z symboliką SS.
Niesłusznie, bo niemal wszystkie europejskie armie,
posługują się tym znakiem od wielu stuleci!
Najstarszy przypadek, dotyczący wojsk włoskich,
odnotowano już w XII wieku.
W XVII i XVIII wieku symbolika trupiej czaszki pojawia się wojsku:
Hiszpanii,Portugalii, Francji i Wielkiej Brytanii oraz w armii amerykańskiej.
Od Powstania Listopadowego do współczesności
pojawia się nagminnie, często zastępując orła!!!
Pod tym względem wojsko polskie znajduje się
w ścisłej czołówce europejskiej, podobnie jak armia rosyjska…

Żołnierze spod znaku trupiej czaszki,Jacek Jaworski

Zegnij kolana

kamieniowanie
Mimo równikowego upału kapitan wyszedł na pokład
w stroju galowym, tj. w szarych spodniach, białej koszuli
pod krawatem, w granatowej marynarce ze złotą kotwicą i
błyszczącymi kapitańskimi gwiazdkami.
Nikt z nas się nie śmiał, ani nie dziwił.
/Na pokładzie „Pogorii” w okolicach zwrotnika Koziorożca
podobnie zachował się kapitan Krzysztof Baranowski./
Nasz kapitan poszedł na dziób jachtu, zgiął kolano,
pochylił się nad wodą i wypowiadając słowa,
wylał do oceanu ostatnią butelkę wyśmienitej polskiej „wyborowej”.

Z pasatem w żaglach,Zdzisław Szczepaniak

Skok

wspomnienia
Parli naprzód z zapamiętaniu, nie oglądając się za siebie.
Kto nie miał żagla, zastępował go prześcieradłem, chustą, strzępem szmaty.
Wiosłowano deskami, łopatami lub gołymi rękami.
Burty tłukły o siebie, zderzały się z trzaskiem,
łodzie pękały i rozsypywały się w kawałki.
Najpierw wyrzuciłem na brzeg walizkę.
Uchwyciłem się mocno wiotkich gałązek wierzby.
Łódź umknęła mi spod nóg, porwana impetem,
z jakim tamci gnali przed siebie.

Z powrotem,Zbigniew Batko

Jak zwykle gnojowisko

korytarz
Babka Kospierdowa grzała sobie
przy piecu plecy
za oknami oberwanie chmury
Ni stąd ni zowąd kulisty piorun
piecem wleciał do izby
wyrwał każdy gwoździk i haczyk z muru
a na końcu buch w Kospierdkę
Sąsiedzi ją po burzy znaleźli zemdloną
capnęli ją i wynieśli na podwórko
na gnojowisku posadzili
Gnój babkę żywym wrócił.

Gmina,Miloš Doležal

Linijka na dnie

geologia
W skali 10 kilometrów twory człowieka
stanowią niedostrzegalną warstewkę na
powierzchni ziemi, niewiele grubszą od skórki jabłka.
Najwyższe wieżowce świata byłyby widoczne jako szpilki
wetknięte w masyw skalny.
Pod naszymi nogami, na odległości, którą można
pokonać w czasie godzinnego spaceru, rozciąga się
masywna pryzma warstw nałożonych na siebie w ciągu milionów lat.
Tempo nagromadzenia osadów wyraża się w metrach na tysiąc lat.
Co mierzy się w metrach na tysiąc lat?
Gdybyś zanurkował na dno Morza Bałtyckiego
na pierwszych szkolnych koloniach i wbij linijkę,
po powrocie na emeryturze linijka byłaby zasypana ledwie parę centymetrów.

Przekrój przez wszechświat,Łukasz Lamża

Niewinność

niewinność
Eskimosi mają pewien zwyczaj.
Kiedy jeden Eskimos zrobi coś drugiemu Eskimosowi,
sądzi się ich tak: obaj muszą o przygodzie opowiedzieć.
A niewinny jest ten, kto lepiej ją opowie.
Po prostu ten, kto lepiej opowiada, ma lepiej.

Przegrany odchodzi w samotności na lodowe równiny.

Podróże konika morskiego,Petr Šabach