Hakawati

Hakawati

życzenia
dla Davida oraz Alicji/Już czas zbierać czarny bez na …/

– Przybywasz, aby zapalić kadzidło na mym ołtarzu?
– Przybywam, aby je zdusić.

Policzki Króla Kade zmieniły kolor z szarego na jasnoróżowy.
Podniósł rękę i wypuścił wiązkę ognistych promieni.
Talizman na piersi Fatimy pochłonął je.
– Dalej uważasz, że cię bawię?
– Teraz zaczynasz być kłopotliwa. Możesz być odporna na czary,
ale zawsze pozostaniesz słaba.
Dwaj ogromni albinosi o długich srebrnobiałych włosach i potężnych
skrzydłach wyrastających im z pleców patrzyli na Fatimę z góry.
– Kto ma się przygotować na śmierć?
– Ten, który bawi się aniołami
Kiedy albinos podniósł ją do góry, wyjęła spomiędzy fałdów szaty zapałkę.
Podpaliła aniołowi skrzydła, które spaliły się doszczętnie.
– Nic mi nie zrobisz banalnymi sztuczkami. Pokonałem potężniejszych od ciebie.
– Lecz nie chytrzejszych. I na pewno nikt nie dorównał mi pięknością.
I wylała ostatnie błoto na szaty Kade!

Mistrz opowieści,Rabih Alameddine

Hakawati

storytelling
Wszystko co spotyka na swej drodze –
każdy incydent, książka, wydarzenie,
opowiadanie, osoba – jest jak ziarnko kawy,
które zostanie rozkruszone, zmielone,
zmieszane z odrobiną kardamonu, czasami
ze szczyptą soli, trzykrotnie ugotowane
z cukrem i podane jako wrząca opowieść.
Jest źródłem opowieści, bogiem który stwarza i niszczy.
No więc słuchaj:
Przez siedem dni i siedem nocy musisz kąpać
syna w ciepłym winie. To go pokrzepi i sprawi, że zacznie rosnąć.
Podgrzewaj wino, wkładając do niego rozgrzaną do czerwoności podkowę konia.
Gdy twój syn dorośnie, będzie miał subtelność wina i wytrzymałość żelaza.
Potem musisz go ochłodzić w wydrążonej połówce niedojrzałego arbuza.
Gorycz zapewni twojemu synowi mądrość.

Rola hakawatiego w kulturze arabskiej była niegdyś bardzo ważna: gromadził tłumy ciekawe nowych baśni. Dziś prawdziwych hakawatich już nie ma. We współczesnym świecie ludzie nie mają czasu ani cierpliwości na słuchanie opowieści, które zostały wyparte radio, telewizję, czy telefony komórkowe. Kręcąc swój film w Sydonie Marcin Sauter trafił na pozostałości tradycji, niestety dziś bardziej przeznaczonej dla turystów z kamerami niż dla rdzennych mieszkańców.

Mistrz opowieści, Rabih Alameddine