Hoczew

Korytarze szkolne

Rosja.jpg
W każdej szkole, a było ich kilkanaście, nigdy nie odmawiałem sobie
spojrzenia co dziecięce i młodzieżowe oko&ręka zapisują na zajęciach.
I bez wyjątku,zawsze miałem poruszenie przestrzeni, przesunięcie zrozumienia,
otwarcie nowego przejścia do świata ludzkiego zamieszkiwania!

I grzebiąc teraz po zielonościach bieszczadzkich i suwalskich
przypomniałem sobie wiersz Zdzisława Pękalskiego:

W WESOŁYM ŚWIECIE
CZERWONEGO KONIKA
GDZIE NIKT NIGDY
NIE DEPTAŁ STOKROTEK
NA NOGACH ZGIĘTYCH
DO ODLOTU
W CZUWANIU DZIOBA
SIEDZI PTAK
I SPŁOSZYŁBY GO PEWNIE
MAŁY JAREK
GDYBY NIE ZAPOMNIAŁ
NAMALOWAĆ ŚCIEŻKI

Reklamy

Ja tylko z zapytaniem

matka siewna
Ubieram moich świętych
w podków aureole
lub czasem ze starej
blachy wycinać je wolę
Ubieram moich świętych
w drewniane sukienki
gdzie jedyną ozdobą
są słoje i sęki.
Ubieram moich świętych
w najskromniejsze stroje
bo o to, że ich to razi
wcale się nie boję.
Ja tylko z zapytaniem
a nie z pretensjami.
Czemuś nas obarczył
nie jednym lecz wielu
krzyżami?
W życiu wciąż nowe krzyże
dźwigamy boleśnie
i trochę ulgi mamy
gdy jesteśmy we śnie …

Hoczew, Zdzisław Pękalski, http://pekalski-gallery.com/tradycyjna.html