idiotyzmy

Za_Myślenie

dawno temu
„Cogito, ergo sum”, czyli „Myślę, więc jestem!” –
Tak powiedział Kartezjusz…
A ja tu z protestem! Bo biorąc pod uwagę
wymienione schema, znaczyłoby: „Nie myślę – czyli że mnie nie ma!”
Co istotnym jest błędem, gdyż w takowy sposób
Nie byłoby na świecie bardzo wielu osób:
Producenta żarówki ” takiej, co nie świeci,
Pewnej pani, co pisze książeczki dla dzieci,
I pewnego poety z sąsiedniej parafii
(Który rzekł, że satyrę – to on też potrafi!),
I tego moralisty, co go miłość drażni,
Tych, co myślą, że mądrzy – no bo są poważni,
Kolegi, co dla sławy powiesić się gotów
I kilku tym podobnych znajomych idiotów…
Ci wszyscy wymienieni – wbrew Kartezjuszowi –
Nie myślą, a istnieją, żyją i są zdrowi!

Marian Załucki

Reklamy

Bajka o zadłużeniu

zadłużenie
Na Szóstej Alei w Nowym Jorku jest / 5 stycznia 1997/ elektroniczna tablica,
która głosi, że jest Zegarem Długu Narodowego.
W listopadzie wskazywała dług 4,5 tryliona dolarów – i liczba ta
powiększała się co sekundę o kolejne 10 000.
Wyobraź sobie, że jesteś zamknięty w skarbcu razem
z całym amerykańskim długiem narodowym.
Będziesz mógł zatrzymać sobie każdy dolarowy banknot,
na którym złożysz swój inicjał.
Załóżmy, że jesteś w stanie podpisać jeden banknot w ciągu sekundy.
Wtedy załatwiałbyś 1000 dolarów co 17 minut.
Po dwunastu dniach pracy bez przerwy doszedłbyś do pierwszego miliona.
Zebranie 10 milionów zajęłoby 120 dni, a ponad trzech latach osiągnąłbyś 100 milionów.
Gdybyś pracował ponad 31 lat bez przerwy zostałbyś miliarderem.
Ale do pierwszego tryliona doszedłbyś po 31 709,8 latach.
I to właśnie jest jedna czwarta kupki jednodolarówek reprezentującej narodowy dług Ameryki.

Zapiski z wielkiego kraju,Bill Bryson