Karelia

Tempo sonaty

tempo sonaty
Któregoś wieczoru profesor Akademii Muzycznej w Krakowie
poprosiła po kolacji, abym przeczytał na głos
parę ustępów mojego dziennika, a wysłuchawszy,
orzekła, że piszę w tempie andante non troppo.
Charakterystyczne dla drugiej części sonaty.
Odrzekłem:
Piszę,
droga pani jak chodzę,
nieśpiesznie, żeby czytając,
można było kontemplować to,
co widzę,
idąc.

Lotem gęsi, Mariusz Wilk