kładka dzieciństwa

Stuk puk

poszukiwanyJoannie&Agnieszce/Melchiorowi&Marcinowi/Ksaweremu Wiktorowi

Wędrowałem z tatą i się zmęczyłem
Wiesz co? -zaproponował
Wejdź do mojego kuferka
Schował mnie i poszliśmy dalej
Niesiony przez tatę kołysałem się tam i z powrotem
Siedziałem w ciemności myśląc o tym i owym
Skąd się wzięły gwiazdy?
Rozkład jazdy – pytał
Nie rozumiem powiedz jeszcze raz
Krajobraz?
To bez znaczenia
Bez patrzenia?
Umówiliśmy się że jak trzy razy zastukam w kuferek
To będzie znaczyć
BEZ ZNACZENIA!
Zastukałem w kuferek trzy razy
I chyba zasnąłem…

Tata,Toon Tellegen