Kogo

Otóż

spływ.jpg
Poświęcam ten nieuczesany tekst, poszukiwaczowi Dominikowi Teuszowi

jeszcze w roku 1966 wydając
MYŚLI NIEUCZESANE ODCZYTANE Z NOTESÓW I SERWETEK PO TRZYDZIESTU LATACH
opisała w posłowiu do tego bezcennego suplementu Lidia Kośka,
jak to walczył z nią MISTRZ ORTOGRAFII:
W tytule ‚Myśli nieuczesanych’ jest błąd! Nie uczesane powinno się
pisać oddzielnie!
Zupełnie jakby ktoś nie uznawał Rzeczypospolitej Polskiej i był
przeciwny jej niezawisłości, dopóki nie napisze się Rzecz Pospolita.
I tak przetrwały:
Niedokończona symfonia Schuberta.
Niekończąca się opowieść Endego.
A były czasy, że najtęższe mózgi uniwersyteckie
rozpaczliwie zmagały się z zagadnieniem!

Pokaż język,Robert Stiller

Reklamy