kolebka

Otwarta Europa

odjazdy
Wlokący zębami i pazurami ostatnią zaległą kłodę
pomyślą o nas:
Mogli oddychać w pocałunku,
a rozmawiali przez dwa ołowiane pancerze
Mogli chodzić w zielonych winnicach,
a chodzili w wytartych paltach
Mogli połączyć ręce i światy,
a połączyli lonty
Mogli skakać z planety na planetę,
a wyskoczyli z szyn
Cześć ich pamięci.

Robert Stiller

Reklamy

Ziemska energia

Ziemska energia

Tadeusz Pruszkowski upatrywał olśnienie
promieniowaniu wapiennych skał powstałych
na dnie Morza Sarmackiego. Majka Odorowska
kazała kłaść się na trawie i czerpać ziemską energię.
Kazimierskie uwiedzenie, jest jednostką chorobową,
Choćby odjechać na antypody do wielkich hałaśliwych
metropolii, miasteczko upomni się o nich i wezwie do
powrotu.

Dwa brzegi ponad tęczą, Ewa Pisula-Dąbrowska

Duchowa siedziba

Duchowa siedziba

Wracam tam na oczyszczenie oczu i uszu.
Powracam do geometrii ptasich lotów,
do oczu jezior otwartych,
do zbiegowiska gniazd bocianich,
do pieśni z Sejn,
do mądrości z zapomnianych lat.
To jest niezwykłe zjawisko o nazwie „Pogranicze”
Wycinam ekspresowe wieści z Sejn:
Krasnogruda
To pismo łączące wielość tradycji i gatunków literackich. W „Krasnogruda prezentuje regiony i miasta Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie wielokulturowość jest ciągle wartością żywą, gdzie tradycja jest codzienną praktyką a także te, gdzie na styku różnych systemów (religijnych, narodowych) pojawiają się napięcia.
Titanic
W umieszczonej w internecie encyklopedii Titanica można znaleźć informacje, ile za swój bilet zapłacił każdy pasażer Titanica i jaką klasą płynął. Stąd wiemy więc, że Józef Montwiłł zapłacił 13 funtów, płynął drugą klasą, wsiadł w Southampton. Tyle że nie każdy w nazwisku Montvila Fr. Juzoas – a pod takim właśnie nazwiskiem na liście pokładowej duchowny figurował – rozpozna 27-letniego absolwenta Seminarium Duchownego w Sejnach i wikariusza w Lipsku koło Augustowa.
Napoleon
Dom, w którym się urodziłam, przez dziesiątki lat nazywał się „Dom Napoleona”, bo cesarz francuski w roku 1812, gdy zaczął wojnę przeciw Rosji, nocował w naszym domu. Na dziedzińcu został zbudowany mały budynek bez okien i drzwi, który miał dwa szerokie wejścia. Opowiedziano mi, że to była stajnia dla karety i koni cesarza. Ulica nazywała się do II wojny światowej „Ulicą Napoleona”, a po wojnie mieścił się w nim [domu] sierociniec polski.
Miłosz
Od początku patronat nad inicjatywą powołania Centrum przyjął Czesław Miłosz. Dwór w Krasnogrudzie, położony tuż przy granicy polsko-litewskiej, w bliskim sąsiedztwie Sejn, tradycją rodzinną powiązany jest z rodem Miłoszów. Idealnie nadaje się na siedzibę Centrum, którego działalność skoncentrowana będzie na wielokulturowym dziedzictwie Rzeczpospolitej Obojga Narodów oraz nowym jego odczytaniu w kontekście jednoczącej się Europy.