kolibry

Zwłaszcza

zrezygnowanie.jpg
Kiedy w pewien wiosenny poranek z pokładu transatlantyku
nasza rodzina ujrzała na horyzoncie zarys drapaczy Nowego Jorku,
ojciec obwieścił, że wreszcie zobaczę Statuę Wolności,
i oczywiście KOLIBRIS. Podniecała mnie zwłaszcza ta druga perspektywa!
Bo chociaż naprawdę dobrze posługiwałem się procą,
upolowanie takiego drobiazgu było niełatwym zadaniem!
W obu Amerykach opisano trzysta trzydzieści dziewięć gatunków kolibra!

Wieczne życie,Bernd Heinrich