kryzys

Wystarczą kapcie

Ormiańskie legendy
Zjawił się z transportem damskich pantofli domowych,
zwykłych kapci ormiańskiej roboty. To był ostatni rok życia
Związku Radzieckiego, kiedy nie było co jeść, pic, palić i w co się ubrać.
W dziesięć dni sprzedał tysiąc par. To był jego pierwszy wielki interes.
Po tym wezwał go naczelnik rejonowej administracji z propozycją remontu
instalacji ciepłowniczej.Wprawdzie zajmował się handlem, ale od tego czasu
wybudował stadion, budynek administracji, szpital i dom.
Od budownictwa jest jego syn, w restauracji działa żona, w piekarni córka,
a młodszy syn jest osobistym kierowcą. Na brzegu Indygirki urządził dla mnie
piknik z ormiańskim koniakiem, ogniskiem, pieczonymi szaszłykami,
wołowymi płucami i wieprzowymi serdelkami. Kra pędzi z łoskotem jak
transsyberyjski ekspres, bo Indygirka gna dwadzieścia pięć kilometrów na godzinę.

Dzienniki kołymskie, Jacek Hugo-Bader

Reklamy

Albo… lub nigdy…

praca i płaca1
Płaca minimalna to machina niszcząca miejsca pracy.
Płaca minimalna jest wrogiem młodych.
Młode pokolenie – być może najlepiej wykształcone,
najzdrowsze, emocjonalnie najdojrzalsze pokolenie
w historii – będzie musiało pracować za głodowe pensje
i zapomnieć o związkach zawodowych.
To często powtarzany slogan.
Na szczycie Towarzystwa Szkół Zjednoczonego Świata
(UWC)w Londynie powiedziano:
Europejczycy muszą pracować dłużej,
ciężej i za mniejsze pieniądze.
Albo później przechodzić na emeryturę.
Albo w ogóle nie będzie tu żadnej gospodarki
.

Skąd ten bunt?,Paul Mason