lato

Prośba

ruda.jpg

Oto i lato pora gwałtowna nastała / I młodość moja zgasła jak podmuch wiosenny
O słońce to już zbliża się Rozum płomienny / I czekam
Aż za urodą którą na koniec przybrała /Abym kochał ją miłą i szlachetną pójdę
Nadchodzi i z daleka / Przyciąga mnie jak siłą stali magnetycznej
Ma postać prześlicznej Rudej
Jej włosy ze złota tak jasno / Świecące się nigdy nie zgasną
Jak ognie pyszniące się będą / Śród róż herbacianych co więdną
Ale śmiejcie się śmiejcie się ze mnie / Ludzie zewsząd ludzie tutejsi / Bo tyle jest rzeczy których wam nie śmiem powiedzieć
Tyle jest rzeczy których nie dacie mi powiedzieć
Zlitujcie się nade mną

Guillaume Apollinaire