Matka

Związek nieoczywisty

związek1
Matka wyznała kiedyś, że skomponowanie moich
papierów wymagało wielkiego trudu.
Powiedziała mi, choć nie pytałem, że przyszedłem na świat
pod ciernistym drzewem głogu, gdy: była z, podróżowała z, sypiała z…
Nic więc dziwnego, że czułem się jak podrzutek,
chociaż matka stanowczo twierdziła, że nim nie jestem.
-Ależ mój drogi, czy nie wyglądam na twoją mamę?
Oczywiście, że nie wyglądała jak moja matka. Ani trochę.
Ona była moja matką, ponieważ tak twierdziła, ja z kolei
byłem jej synem, ponieważ do tego- nie bez obaw- się przyznałem.
Byłem jednak pewien, że nigdy poza moja matką, nie widziałem,
żeby ktoś palił papierosa tak wytwornie albo przycinał, zapalał i
trzymał cygaro z tak niewymuszoną elegancją.
Mój obraz matki był refleksem jej zadziwiającej osobowości:
umiała być poważna i czuła, brutalna i subtelna.

Kochankowie mojej matki,Christopher Hope