medytacja

Mongolentum

cele.jpg
Dalajlama, Gendum Gjaco, zwany Szalonym,
który przyszedł na świat w trzecim dniu miesiąca
Zwycięstwa roku Ognistej Myszy, mając lat siedem,
ułożył i wyrecytował swojej osiemdziesięcioletniej babce,
która z powodzeniem od dawna praktykowała medytację mniej więcej tak:

Dotknięta przez demona starości/Babko, dla Ciebie śpiewam te słowa/
Z nosa zwisają Ci smarki/a w brzuchu krzepnie krew i ropa/
Już tylko wszy i gnidy lgną do Twojego ciała/
które stało się naczyniem wszelkich chorób/
A przecież o Cudowna Kobieto/pokonawszy cierpienie i lęk/
uwolniłaś się od demona śmierci/
Dlatego po trzykroć oddaję Tobie cześć

Siedemnaście zwierząt,Robert Pucek

Utrzymać pewien stan

chwila zatrzymania1
Nie ma nic bardziej zabawnego niż gierki,
w jakie człowiek bawi się z własnym umysłem.
Wydaje ci się, że kontrolujesz swój umysł,
ale potem okazuje się, iż jeśli nie jesteś czujny,
twój umysł przejmuje kontrolę nad tobą.
Założę się, że nie potrafisz mi dokładnie powiedzieć,
jakie wykonujesz ruchy, żeby zdjąć płaszcz.
Czy próbowałeś kiedykolwiek oczyścić swój umysł i
utrzymać go wstanie tak, że niczego nie wspomina,
o niczym nie myśli? Po prosu zupełna pustka!
Spróbuj kiedyś. To trudne. Doszłam do tego, że
potrafię utrzymać taki stan przez chwilę.
Po prostu wychodzę w pustkę i zamykam drzwi.

matka Paula Bowlesa

Kij

 

kij_odbicie

Szymon Adamczyk jest tym,
który we mnie wbija kij.
To jest dokładnie to, co zrobił Mistrz Zen,
kiedy zadałem mu pytanie:
Dlaczego ci co wiedzą nie mówią,
a ci co nie wiedzą, mówią stale ?
Wtedy poprosił mnie bliżej i
kiedy ukłoniłem się przed nim,
uderzył mnie kijem Mistrza !
I bez żadnej wątpliwości, wszelkie
pytania uleciały, a ja powróciłem
do medytacji …