modlitwa

Noga Chasyda

rozwarcie
Chaim był bardzo chorowity, a jak dorósł,
zaczął kuleć na jedną nogę
Modlił się tak żarliwie, że przytupywał
w czasie modłów nogami. Widząc to żona
Rebego Naftalego zwróciła się do męża z wymówką:
Dlaczegóż to nie powiesz młodzieńcowi,
by przytupywał tylko zdrową nogą, nie zaś obiema?
Na to Rebe Naftali:
Gdybym to ja wiedział, że on ma świadomość,
którą nogą przytupuje, oczywiście bym mu powiedział,
ale widzę, że on modląc się, niczego nie czuje.

Galicyjskim szlakiem Chasydów,Adam Bartosz

Za długa modlitwa

modlitwa
-Muszę waszej ekscelencji coś wyznać.
Czy biskup wie, że potrafię się modlić,
nie myśląc o niczym innym?
-To wspaniałe – odrzekł biskup.
Nie znam nikogo, kto by to umiał.
Chciałbym cię wynagrodzić!
Jeśli zdołasz zmówić całe „Ojcze nasz”
i nie będziesz myślał o niczym innym,
dam ci mego pięknego konia.
Chłop się od razu zaczął modlić:
-Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.
Przyjdź królestwo Twoje. Bądź wola Twoja…
Dostanę też siodło, czy samego konia?
Biskup tylko się uśmiechnął.

Wielkie prawdy w 100 opowiadaniach,Pierre Lefèvre

Jak można się modlić ?

Jak można się modlić ?

– Można powierzyc słowa wiatrowi, niech szepce ponad górami,
niech je gwiżdże na przełęczach.
– Można wypisać je na flagach we wszystkich pięciu kolorach żywiołów – drewno, ogień, ziemia, metal, woda.
– Można powierzyć słowa bystrej wodzie albo cierpliwym dłoniom – niech obracają młynki, niech się powtarza, powtarza, powtarza.
– Można powierzyć modlitwę ogniowi, aby rozświetlił mroki codzienności.
– Można powierzyć ją kamieniom – niech wypisane na nich słowa błyszczą w słońcu
– Można wymalować ją na ścianach świątyń
– Można ją ulepić z maślanych rzeźb – nietrwałych jak rzeczywistość wokół
– Można ją zbudować, mozolnie wysoko do nieba.
– Można ją przejść, i wypisać własnym potem na ziemi.
– Można ją wyśpiewać, wyrecytować, tańczyć – gdy każdy krok oczyszcza świat z grzechu.
Można nauczyć modlitwy każdy skrawek świata.
Nie jest istotne w jakim języku to robisz i czy klękasz wtedy, czy może chowasz twarz w dłoniach. I czy to wspaniała litania, czy tylko czuła myśl dla bliskich.

Spojrzenia, Małgorzata Strzelec

Pole otwarte na niebo

Pole otwarte na niebo

Mam takie chwile, gdy podczas wędrówki otwiera się
przede mną złączenie Nieba i Ziemi.
Szczególnie bliskie mi są pola pofałdowane i
wyczesane pracą gospodarzy.
W takich miejscach wyciągam z pamięci
chociażby modlitwę Bael Shema:
‚Pamiętaj, Panie, że Ty tak samo potrzebujesz mnie,
jak ja Ciebie. Gdyby Ciebie nie było,
do kogo bym się modlił ?
A gdyby mnie nie było, kto modliłby się do Ciebie?’.