na chwilę

Szukanie

skrzyżowanie
Widzę bogów w twym ciele o Boże i
gromady najrozmaitszych istot Brahmana
Z wieloma rękami brzuchami ustami oczami
Wszyscy dążą z pośpiechem w twe usta
najeżone straszliwymi zębami

Miałem w swoim bagażu, jak mam dotychczas
egzemplarz Bhagawadgity
w ozdobnym wydaniu z 1910 Ultima Thule.
Woziłem ją w jukach siodła po drogach wrześniowej kampanii.
Zresztą znałem Bhagawadgitę niemal na pamięć:
JAKI BLASK BY SIĘ STAŁ GDYBY NA NIEBIE ZABŁYSŁO TYSIAC SŁOŃC
WIDZĘ BRAHMANA Z WIELOMA REKAMI BRZUCHAMI USTAMI OCZAMI
NIE WIDZĘ ANI ŚRODKA ANI POCZĄTKU
Jak niezliczone potoki rzeki spieszą na oślep ku morzu
Tak samo ci bohaterowie ludzkiego życia dążą do …

Jan Józef Szczepański

Dozwolone

gwiazda (3)
Kupując w sieciówce, nie przeżywasz uduchowionych
odlotów nad samym opakowaniem, ale masz frajdę i zabawę,
jaką moda powinna na co dzień przynosić.
Na nudny dzień w biurze, do kina możesz ubrać się
w rzeczy z sieciówki, a wieczorem do kultowej restauracji
będziesz miała od ukochanego projektanta, kultową kreację.
Korona będzie na swoim miejscu, nie spadnie z głowy,
bo nie szata zdobi człowieka i nie o metkę w życiu chodzi,
a zwyczajnie dobre samopoczucie bez względu na cenę.

Życie to bajka,Ewa Minge