na targu

Po czemu?

potrzebni
Na ustawionych na asfalcie cegłach siedział staruszek
i grał na akordeonie. Miał ordery. Śpiewał:
„Huczy piecyk i sypią się skry, kropla smoły opada jak łza,
Przed oczami znów zjawiasz się ty, gdy w ziemiance harmonia mi gra.”
– Ordery „Za Odwagę”, „Za zasługi Bojowe”, „Za Obronę Kaukazu”.
Po dwadzieścia dolarów albo za tysiąc rubli.
– Niech pan patrzy panie milicjancie!
– Ścigamy tylko za narkotyki i pornografię
– A legitymacja partyjna za dziesięć dolarów to nie pornografia?

Czasy secondhand,Swietlana Aleksijewicz

Reklamy