nagroda

Podrażnij mnie i ubij pianę

pasta do zębów
Producenci pasty do zębów, która zmiotła
konkurencję za jednym zamachem dodali do
nie coś, co do dzisiaj odczuwamy jako
uczucie świeżości w ustach!
Dodanie olejku miętowego i kwasu cytrynowego
powodowało podrażnienie dziąseł, wywołując uczucie
chłodu i mrowienia. I tak odkryto podstawową zasadę
pierwszego spotkania z produktem:
konsumenci potrzebują jakiegoś sygnału, że produkt działa.
To nic, że mrowienie wcale nie zwiększa skuteczności pasty.
Chodzi o to byś poczuł, że pasta robi, co do niej należy.
Podobne taktyki zastosowano w setkach produktów.
Szampony wcale nie muszą się pienić, dodaje się
chemikalia wytwarzające pianę, ponieważ ludzie oczekują jej.
To samo jest z płynami do prania, ponieważ pojawienie się piany jest nagrodą.
Dlatego każda firma dodaje laurosiarczan sodu,
żeby pasta mocniej się pieniła.

Siła nawyku,Charles Duhigg