nie oszacowane

Wtedy

podstawa
Dyro– To śmieszne. To wszystko bzdury! Ten cały system jest zły. Nie powinniśmy używać tych durnych numerów. Dlaczego nie używamy nazwisk na miłość Boską? Przecież oni mają jakieś nazwiska, prawda?
Pracownik– Numery wprowadził poprzednik pana dyrektora.
Dyro– Przecież pana wtedy tu nie było. A ja byłem.
Pracownik– Tak , właśnie panie dyrektorze.
Dyro– Nikomu nie dałem łapówek, żeby dostać to stanowisko. A wie pan, dlaczego mnie pan teraz nazywa dyrektorem?
Pracownik– Tak, panie dyrektorze.
Dyro– Dlaczego?
Pracownik– Bo wtedy pan dyrektor mówił do niego panie dyrektorze.
Dyro– Racja.

The Hothouse,Harold Pinter