nieokiełznanie

Spadanie

origami
Uporczywe rozdzielanie argumentowane tym,
że ten tylko mówi, a tamten tylko się rusza, jest niepoważne.
A jak się rusza i gada, to jak to wtedy nazwać?
Chciałbym nie musieć za każdym razem opowiadać
dyrektorowi sceny dramatycznej, czym się zajmuję.
Gdy chcę mu zaproponować współpracę, on jest mocno przestraszony.
Nie mogę mu powiedzieć: Chciałbym zrobić spektakl o spadaniu.,
bo on ucieknie ze swojego biura. Ale jeśli powiem mu:
Chciałbym zrobić coś na podstawie IV części Dziadów,
to będzie zainteresowany. Dlaczego?
Bo taniec jest gorszym dzieckiem, którego nikt nie rozumie?
Jesteśmy tanecznie upośledzeni.
A przecież w ruchu wyrażamy się spontanicznie.
Jest system Gordona, który mówi, że dziecko wyraża się tym,
czym umie najlepiej, czyli ciałem, czasami też dźwiękiem.

My,taniec.Antologia, Jadwiga Majewska

Reklamy