obfitość

Miliony czasu lasu

Gabon
W czasach gdy Rossatanga chodził do szkoły,
Gabon tak się wzbogacił na ropie naftowej,
że zbudował państwo opiekuńcze.
Rodzice kupili mu tylko tornister.
Poza tym wszystko było darmowe.
Uczniowie szkoły średniej dostawali kieszonkowe.
W każdą środę w szkole rozdawano chininę i mleko do popicia.
Finansowano nawet studia w Paryżu.
Gdy Rossatanga w Paryżu się ożenił,
władze Gabonu opłaciły jego żonie przelot,
chociaż pochodziła z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Kiedy Francuzi założyli kolonię
rozpoczął się wyrąb lasu pierwotnego.
Nigdy go nie zaprzestano i choć trwa od przeszło stu lat,
właściwie tego nie widać.

Wkrótce to się zmieni. Trzydziestoletnie koncesje wydano
Chińczykom, Malezyjczykom i Japończykom.

Maska Afryki,V.S.Naipaul

Reklamy

Zmysłowe zakupy

Zmysłowe zakupy

Astrolabia podziwiaj, patrz na almanachy,
Pułapki, wytrychy, cieniutkie pilniki,
Klatki, worki, togi, busole i saki,
Labirynty, łaty, piony, kątowniki,
Kości, karty, piłeczki, stoliki i szachy,
Dzwonki i grzechotki, bloki, podnośniki,
Motaki, motowidła, sidła i zegary,
Alembiki, flakony, butle,szarawary,
Piece i dmuchawy, i szkła bańki wrzące,
Miechy wiatru pełne, dymu pióropusze,
Spójrz na kwiaty dyni, pokrzywy kłujące,
Świerszcze, mrówki, osy i skarabeusze,
Komary, motyle, świetliki błyszczące,
Myszy, psy i koty, setki wspaniałości,
Urządzeń i zwierząt świat rozmaitości.

Adon, Giambattista Marino