ocena

Trzeba powiedzieć

paleta.jpg
że niemożliwe jest przekazanie klimatu myślowego,
moralnego, nastroju jakiegoś czasu, jakiejś generacji.
Czas, w którym dominuje dana generacja, ma swoją nerwicę,
swoją psychozę, swój sposób patrzenia, oceniania, zachowywania się.
Dziś się nie zwraca uwagi na wysokościowce, a nam rzucał się w oczy
każdy odbudowany dom. Kiedy moja żona chodziła na Akademię Sztuk Pięknych
Nowym Światem, wtedy była to metrowej szerokości ścieżka w wąwozie ruin.
Jak idę po parku nad Wisłą, to patrzę, które drzewa sadziłem …

Pamiętam, że było gorąco, wywiad z Tadeuszem Konwickim

Trzy powody

tasma-zycia
1> Różnica między sądami, jakie słyszałem i czytałem
,
polega raczej na tym, że jedni w powieści Sienkiewicza widzą skończone arcydzieło, którym zachwycać się będą najpóźniejsze wieki, inni przyznają mu wartość tylko czasową; jedni stawiają je na równi z chlebem i żelazem, które zawsze są potrzebne ludzkości i zawsze znajdują nabywców, drudzy twierdzą, że powieść ta ma wartość modnej tkaniny, lecz jutro ustąpi innym artykułom sezonowym.
2> Proszę sobie wyobrazić, że Sienkiewicz począwszy od drugiego tomu pisał swoją powieść z numeru na numer, z dnia na dzień (!…), przy czym musiał słuchać mnóstwa pochwał i nagan, które mniej tęgi umysł stanowczo zbiłyby z toru. Ale co ważniejsze, proszę pomyśleć, że szkielet powieści jest zupełnie fałszywy. Pomimo to charaktery powieści są jednolite, następstwo sytuacji logiczne, a całość robi wrażenie, jak gdyby autor o wojnie z Chmielnickim napisał najświętszą prawdę.
3> Tymczasem co roku w literaturze powszechnej trafia się powieść czy dramat, który „wywołuje wrażenie, a nawet „robi kasę” – i na następny rok ginie, ustępując miejsca drugiemu. Jednocześnie zaś Iliada, Komedia Boska, Don Kiszot, dramaty Szekspira, chociaż tylko nudzą „wrażliwą” publiczność, lecz trwają wieki.
Trzeba bowiem pamiętać, że jakkolwiek wszyscy ludzie patrzą na świat otaczający ich, to jednak widzą w nim bardzo mało; dla przekonania się o tym poproście kilkunastu osób, ażeby wam opisały choćby – szklankę. Porównywając zobaczycie, że pewne cechy szklanki powtórzą się w każdym opisie i że cechy te będą wyuczone, wskazane ludziom przez innych. Oryginalne spostrz


Ogniem i mieczem
 –
ocenił Bolesław Prus

 

Nie zagłębiaj się zbytnio

sen
Wszyscy właściwie zamieniamy się w aktorów
zasypiając i przenosimy się za każdym razem
na inną scenę, by odegrać swoją rolę.
Za dnia uczymy się tej roli. Czasem nie
nauczymy się jak należy i wówczas nie mamy
odwagi wyjść na scenę, kryjemy się za innymi aktorami !
Bo jest tak, jak mawiała małżonka  kagana:
Pod równikiem niebieskim, gdy słona woda
miesza się ze słodką, wyrasta olbrzymi trujący grzyb.
Na jego kapeluszu rosną małe grzyby o wyśmienitym smaku,
przetwarzając zapowietrzoną krew w słodycz.
Jelenie odnawiają swą męską siłę zjadając małe grzybki
z trującego grzyba. Te, które nie są dość ostrożne i gryzą głęboko, padają zatrute.

Słownik chazarski,Milorad Pavić

Wycena Michel de Montaigne

wycena
Plutarch powiada gdzieś, iż mniejszy jest
przedział między zwierzę­ciem a zwierzęciem
niż między człowiekiem a człowiekiem.
Ma na myśli zdatność duszy i wewnętrznych przymiotów.
Bo tyleż jest stopni ducha, ile sążni stąd do nieba,
i tak samo niezliczo­nych. Ale co się tyczy oceny ludzi,
dziwne jest, iż, z wyjątkiem nas sa­mych,
wszelką rzecz ocenia się jeno wedle jej własnych zalet:
chwalimy konia za to, że silny i zwinny,
a nie za jego rząd i siodło;
charta za chyżość, nie za obrożę;
sokoła za skrzydła, nie za kaptur i dzwonki.
Dlaczego tak samo nie oceniamy człowieka wedle tego,
co jego własne?
Ma liczny dwór, piękny pałac, szerokie wpływy,
tyle a tyle dochodu: wszystko to jest dokoła niego, nie w nim.
Nie kupujcie kota w worku:
jeśli targujecie konia, zdejmujecie mu derki,
oglądacie go bez pokrycia, nago;
albo jeżeli jest okryty, to jeno w częściach najmniej ważnych,
iżbyście nie zabawiali się nad pięknością sierści
albo szerokością zadu, ale głównie zatrzymali się
przy rozważaniu nóg, oczu i pęcin,
które są członki najbardziej pożyteczne.
Dlaczegóż, oceniając człowieka,
oceniacie go całkowicie zawiniętym i opakowanym?
Wystawia nam na pokaz jeno te części,
które zgoła nie są jego, a kryje te,
przez które jedynie można osądzić istotną wartość.
Wam chodzi o jakość szpady, nie pochwy:
czasem nie dalibyście za nią może ani szeląga,
gdybyście ją obejrzeli w pełnym blasku.
Trzeba oceniać człowieka wedle niego samego,
a nie wedle jego przyodziewy;
bardzo trefnie powiada ku temu starożytny:
„Czy wiesz, dlaczego mniemasz go być wielkim?
Liczysz go wraz z wysokością szczudeł.”
Postument nie należy do posągu.
Oglądajcie go bez oprawy:
niech odłoży na stronę bo­gactwa i zaszczyty;
niech się pokaże w koszuli.
Ma-li ciało sposobne do swoich funkcji, rześkie i zdrowe?
Jaką ma duszę? Czy jest piękna, zdatna i równomiernie zaopatrzona?
Czy bogata swoim, czy cudzym?
Czy los od­mienny nic na niej nie wskóra?
Czy z otwartymi oczami oczekuje obnażo­nych mieczów;
czy obojętne jej, którędy odda tchnienie: ustami czy gar­dzielą;
czy jest stateczna, równa i pogodna:
to wszystko trzeba wiedzieć
i tą miarą oceniać ogromne różnice, jakie są między nami.

O nierówności, jaka jest między ludźmi,Michel de Montaigne

Niedoskonałość

Niedoskonałość

Heurystka to prosta procedura, która
pomaga udzielać adekwatnych, choć
niedoskonałych odpowiedzi na trudne pytania.
Wyraz „heurystyka” wywodzi się z tego samego
źródła co słowo „eureka”.
George Polya węgierski matematyk w pracy
Jak to rozwiązać? pisze: ” Jeśli nie możesz
rozwiązać jakiegoś problemu, musi istnieć
prostszy, który potrafisz rozwiązać.”
Jak ludzie są wstanie wydawać osądy na temat
prawdopodobieństwa, choć nie wiedzą dokładnie,
czym jest prawdopodobieństwo?
Kiedy mamy ocenić prawdopodobieństwo,
tak naprawdę szacujemy coś innego, ale
uznajemy, że oceniliśmy właśnie prawdopodobieństwo.

O myśleniu szybkim i wolnym, D.Kahneman