oczywiste

Lubię realistyczne prace Igora Morskiego

gołębnik

Poznałem fotografa zajmuje się fotografią wielkoformatową.
Opowiedział mi trochę o tym jak powstają zdjęcia.
Oglądając takie zdjęcia będące częścią całych „reportaży”,
które wygrywają pierwsze nagrody grand press foto,
można powiedzieć wow!
Okazuje się, że są to sytuacje reżyserowane za potężne pieniądze,
mimo to zdjęcia biorą udział w konkursach reportażowych i
wygrywają pierwsze nagrody.

Kiedyś po dysputach z grupą fotografów doszliśmy do wniosku,
że całą fotografię można podzielić na dwa działy, czyli kreatywną i realistyczną.
Realistyczna, czyli fotka, bez żadnych zmian, to co widzi w danej chwili i miejscu oko ludzkie. Kreatywna, czyli wszystkie chwyty dozwolone.
Większość chce być „oszukiwana” i robi to z pełną świadomością,
wprost wymuszają takie podejście, a skoro jest na to zapotrzebowanie,
to potencjalny klient to właśnie otrzymuje
i robi to większość obecnych fotografów,
kto tego nie robi ten ….. nie otrzyma poklasku!

Forum Olympusclub

Reklamy

Zapis podróży

zapis podróży
Wystawiam rękę i cofam
gdy pędzi na mnie świat
Wiem jak zmienia się światło
doświadczania i martwi mnie to
Rozkładam ręce nad tym co
rozgrywa się tu i teraz
Nastawiam się na Naturę
i nie panikuję zbyt wcześnie
Zapisuję tylko tyle ile
jest dostępne w moim alfabecie
Uciekam przed talentami
bo już nie trawię takiej ilości
Zbieram odpady pamięci
i jestem stale pełen pytań
Rozpędzam wtedy to co niewidoczne
jednak bez przerwy dla mnie dostępne
I pnę się po zakazanych dróżkach
aż do zrozumiałej puenty
Muszę mieć czas na nienazwane i
czas na nieświadome
I czekam bez sensu i nie ma żadnej odpowiedzi
Wszyscy już zagłosowali na TAK i NIE
Staram się teraz być całkowicie zrozumiały i widoczny
W kokonie czuję że jest we mnie inna postać
Porzucam wszystko co uważałem za ważne
To jest przepaść i wychylenie na nowe
Nie czuję tego bo to się wydarza

Cenzura

cenzura
Zaraz zaczniemy rozmowę
słowa zasłonią
to co się stało
wcześniej
poza nami
bez wyjścia

jeszcze nie wiesz o tym

wyciągasz ręce
myślisz że jestem
w tym miejscu
gdzie mnie zostawiłaś

oglądasz się
odchodzisz
w ślepą ulicę

stoisz
nieruchoma niejasna
prawda dociera powoli
do twojego serca

nasze słowa stają się bezdomne

Tadeusz Różewicz

Stań w bezruchu

africa story
i uważnie słuchaj…
Kto zna refren, niech nie robi hałasu
Moja opowieść łamie się ostro
Niech nie połamie rąk
Pęka, warczy i stuka
Niech nie złamie karku
Nie spadnie na mój łeb
Nie spadnie na mój kark!
Niech nie spadnie na kąsek szczura
Który dziś zjem przed snem!

Opowiem wam o czymś, co sam widziałem:
Szedłem do wielkiego miasta i zobaczyłem kobietę,
która niosła na głowie dom, farmę i cały swój dobytek.
Zapytałem, dokąd idzie, a ona na to, że właśnie usłyszała coś,
czego jeszcze nigdy nie słyszała.
Kobieta poszła dalej, a ja ruszyłem w swoją drogę.

Baśnie afrykańskie,Roger D.Abrahams

Niezły odjazd

metro
Miasto wygląda jak makieta.
Emituje rzężenie, jak drażniona najgrubsza struna kontrabasu.
Gdy muszę coś załatwić, szok: na każdym kroku ludzie!
Siedem miliardów ludzi łaziło cały czas za moją ścianą.
Nie mieści mi się to w postrealnym świecie:
Przyjaźń przez Facebook.
Sport na konsoli.
Seks przez kamerkę.
Wychowanie dzieci przez Skype’a.
Martwe ryby w wodzie.
Martwe ptaki w gniazdach.
Martwe drzewa.
Hologramy.
Wakacje w kosmosie.
Żele antybakteryjne i zele probiotyczne.
I nagle w tym wszystkim nadjeżdża wagon metra.
Pełen buzującej, tętniąco-pulsującej, skłębionej,
bezładnej, fizycznej do szaleństwa masy ludzkiej!

Kochanie zabiłam nasze koty,Dorota Masłowska

Inaczej nie potrafię

DSC05123
Posiedzimy sobie razem w kuchni
czysta nafta tak słodkawo pachnie
ostry nóż bochenek chleba spory
chcesz napompuj prymus do oporu
ostry nóż bochenek chleba spory
chcesz napompuj prymus do oporu
lub przygotuj jakiś sznur solidny
zwiążę kosz nim jeszcze się rozwidni
i na dworzec pojedziemy zaraz
żeby nikt nas nikt nas nie odnalazł
i na dworzec pojedziemy zaraz
żeby nikt nas nikt nas nie odnalazł
Posiedzimy sobie razem w kuchni
czysta nafta tak słodkawo pachnie
ostry nóż bochenek chleba spory
chcesz napompuj prymus do oporu
ostry nóż bochenek chleba spory
chcesz napompuj prymus do oporu
lub przygotuj jakiś sznur solidny
zwiążę kosz nim jeszcze się rozwidni
i na dworzec pojedziemy zaraz
żeby nikt nas nikt nas nie odnalazł
i na dworzec pojedziemy zaraz
żeby nikt nas nikt nas nie odnalazł

DZIEŃ KOBIET