oczywistość

Choroba dwubiegunowa

Poświęcam zapatrzonej w medycynę Basi

wenusjana.jpg
Moja mama ma drewniany młotek.
Od czasu do czasu wspina się
na drabinę i uderza tatę tym młotkiem w głowę.
Wtedy tata się zmniejsza.
Czasem robi się taki mały jak ja albo jeszcze mniejszy.
Mamy też coś jakby szczypce, którymi tata ściska sobie
głowę i pociąga do góry, żeby urosnąć.
Wyciąga się wysoko nad mamę i mnie.
Woła: Która godzina?
Nie mogę nawet dojrzeć jego głowy.
W takich wypadkach wolę się nie sprzeciwiać.
Ale gdy mój tata jest średni, a więc nie za wysoki
i nie za niski, od czasu do czasu udaje mi się powiedzieć NIE!
I nic się nie dzieje. Ale nigdy nie jestem do końca pewien, czy coś się nie stanie.

Tata,Toon Tellegen

No,

blisko.jpg
Poświęcam ten wpis DOROCIE KĘSTOWICZ z Chełmna

bo jak tu oddać mikrokosmos myśli,
doznań, odczuć i paletę wrażeń nawarstwiających się
w psychice człowieka w ciągu jednego dnia?

Tak silnie pożądam sprawdzenia samego siebie,
mych słuszności i niesłuszności,
mych możliwości i zdolności,
a więc tego, czego tak uparcie odmawia mi
moja aktualna sytuacja

Dzienniki są proustowskie:
odnaleźć cień twarzy, na uciekającym czasie,
każdą kreskę na wspomnieniu

Leopold Tyrmand Dziennik 1954 wersja oryginalna

Wydawnictwo TENTEN dziękuję:
Barbarze Hoff,Małgorzacie Łabeckiej-Koecherowej,
Agnieszce Osieckiej, Marii Płażewskiej,
Stanisławowi Stommie, Bohdanowi Tomaszewskiemu,
Jerzemu Turowiczowi, Mary Ellen Tyrmand

Jestem coraz bliżej

finał
Jeżeli dzień i noc
pozwalają człowiekowi
radośnie się z sobą witać,
a życie rozsiewa woń podobną
do zapachu kwiatów i słodkich ziół,
jest bardziej prężne, promienne i
bliższe nieśmiertelności –
człowiek osiągnął sukces.
Gratuluje mu cała Natura,
on zaś w każdej sekundzie
winien sobie błogosławieństwo.

Walden,Henry David Thoreau

Mój wilczy teatr

zaostrzenie.png
Jesteśmy w brzuchu wilka.
W brzuchu wilka jest wszystko to,
co wilk połknął.
W brzuchu wilka jest nawet dobry myśliwy,
który wilka zastrzelił i rozpruł mu brzuch.
Gdy rozpruł brzuch, ujrzał piękne wnętrze wilka
i zachwycił się nim. Wszedł do środka i zaszył brzuch od wewnątrz.
Czerwony kapturek w brzuchu jest księżniczką,
a babcia królewną matką. Bo wilk jest miłością wzgardzoną,
niedoskonałą. Stąd chwilowe przypadłości:
zgaga, czkawka i inne obstrukcje.

W brzuchu Wilka,Robert Jarosz

 

Koncentracja muzyczna

istita muzyki
Kiedy ponad pół wieku temu odbyło się sympozjum
muzykologów azjatyckich i europejskich.
Azjaci posłuchali sobie muzyki i stwierdzili:
Ciekawa ta muzyka europejska, tylko koncentruje się
na trzech najmniej istotnych rzeczach – na rytmie, melodii i harmonii.
– No to na czym polega muzyka? – zapytali uczestnicy europejscy.
Azjaci odpowiedzieli, że te trzy składniki w muzyce są oczywiste:
– Rytm jest przypisany człowiekowi, który porusza się w jakimś rytmie,
nawet krew płynie w rytmie
– Melodia pojawia się już wtedy, kiedy ktoś zaczyna mówić
– Harmonia powstaje, kiedy mówi kilka osób
To są rzeczy oczywiste, dar od Najwyższego.
A muzyką jest dopiero wszystko to, co jest miedzy tymi elementami.

Wojciech Waglewski