opowieści

No, przecież wiecie…

obejmowanie
Wierzę w Michała Anioła,
Velázqueza i Rembrandta
w potęgę zamysłu, tajemnicę koloru,
w to, że wiecznotrwałe PIĘKNO odkupi
I wierzę w przesłanie SZTUKI,
która pobłogosławiła te ręce. /Georg Bernard Shaw/

Po Wergiliuszu , od pierwszych wieków ery chrześcijańskiej,
ojcowie Kościoła starali się wynajdywać luki w boskim autorytecie,
Bóg stworzył księgę świata, w którą wszyscy jesteśmy wpisani,
a Jego Syn własną krwią naprawił nasze błędy.
Od tej chwili nowe opowieści musiały dzielić półkę
przyznawaną do tej pory wyłącznie Homerowi.

Alberto Manguel

Wyprowadzanie psa

jeziora
Znowu po krzakach otwiera się piwo
bo na ławce w parku to już nie uchodzi
Znowu pieśni wolności w zamkniętych występach
bo zawsze można przeszłość zbyt dobitnie ugodzić
Ja to się nie chwalę ponad rekonstrukcji skalę
bo mam swój rewir bez politycznej ściany
Ani Nietzschego nie muszę
Ani za Kafką nie tęsknię
Mam przecież więcej w Barańczakowej genialności przekładu
Mam na dowód również ulice Musierowiczowskiej Jeżycjady
Ale nie porzucam Bralczyka, Ogórka, Pilipiuka, Dehnela.
Bo WTEDY nie dotarłbym do Uli Ryciak, Mariana Pilota i Renaty Lis.

Pożądane słowa

pokarm
Powinniśmy nauczyć się tego, że można mówić różnymi językami,
że to nie jest tak, że istnieje jakiś jeden język, którym
wszyscy powinni wyrażać swoje myśli.
Naturalne jest to, że Kaszubi z Helu nie rozumieją tych z Karwi.
Rzeczy nie mają, nie muszą mieć jednej nazwy, te nazwy mogą być
wynajdywane i zmieniane.
Myśliwski przyznaje,że jego powieści komponuje muzycznie.
Niesłychaną rolę odgrywa w nich rytmika, dźwięk –
to wszystko, co przekracza poza sprawozdawczość.

Proza:Wykroje i Wzory,Jerzy Jarzębski

Szekspiriada

pogrążenie
Ani mama nie przyjdzie
Ani tata
Nikt z najbliższej
Nikt z dalszej rodziny
A to przecież mijają setne lata?
To zabawne,
jak w tak krótkim czasie
wszystko wewnątrz pozmienia się.
Zasadniczo przy takim święcie
przyjęcie by się przydało
Ot, zwykłe skromniutkie
przyjęcie, bez żadnych nadzwyczajności.

Ludwik Jerzy Kern

Po co?

czarne piękno
Nie wiem, czy tak byłoby w każdym zakątku Afryki,
ale gdy siądę z moimi znajomymi,
a oni zaczynają opowiadać historie,
zastanawiam się, po co w ogóle wymyślono jakieś 3D,
Blu-raye albo audiobooki?
Czy rzecz ma miejsce w restauracji, czy w domu,
czy na targu, mam wrażenie, że tło zanika,
a słuchacze natychmiast sklejają się we wspólnotę.

Jak robić dobrze,Szymon Hołownia

Jogging jak kamień

jogging
Codziennie biegam dziesięć kilometrów i ta godzina wolności,
gdy czuję swoje ciało i jego siłę, daje mi pewność,
że przetrwam kolejny dzień, noc, kolejną bolesną historię,
jaką ktoś mi opowie, domagając się zrozumienia,
które zawsze mam przy sobie, jak lekarz stetoskop,
i pomocy, której często nie jestem w stanie udzielić.
Wiem, że świat jest pełen piwnic Josepha Fritzla i że większość pozostanie zamknięta.
Będą w nich umierali ludzie i zwierzęta. Jestem tylko reporterką.
Moja praca polega na zbieraniu opowieści i wypuszczaniu ich między ludzi.
Każdą cudzą opowieść wyprawiam w drogę, by sobie radziła sama.
Na tym kończy się moja rola. Powtarzam te mądrości jak mantrę i
równie często w nie wątpię. Czuję się wtedy bezsilna, ciężka i nieruchoma jak kamień.

Joanna Bator

Wiosna dla tankowców

tankowiec1
W Kaczugu, zapadłej syberyjskiej dziurze, budowało się tankowce!
Jaką drogą wydostawały się ze stoczni?
Oczywiście nie transportowało się ich koleją.
Wczesną wiosną, kiedy poziom wód podnosił się
o parę metrów, nawigacja na górnej Lenie
była możliwa przez około dziesięć dni w roku!

Trudno uwierzyć, że w zapadłej mieścinie budowano tankowce,
które samodzielnie spływały po płytkiej rzece,
mającej pięćdziesiąt metrów szerokości.
Sierioża zaprowadził mnie na poddasze, skąd roztaczał się
widok na stocznię. Oczy przecierałem ze zdumienia, gdy
zobaczyłem nadbudówkę stojącego w doku pietnastotysięcznika.
Materiał do budowy dowożono transportem kołowym z Irkucka.
Ludzie mieli pracę, wieś jako tako żyła.
-Ten już nigdy nie spłynie. Trzy lata stoi, nie ma nawet pieniędzy
na paliwo. Zgnije jak wszystko w tym kraju –
dodał ukazując w uśmiechu bezzębne dziąsła.

Przez Syberię na gapę,Romuald Koperski