pająki

Unosząc się i nurkując

odkrycie-szkla
Argyroneta aquatica buduje dzwon zimowy,
albo przeprowadza się do pustej muszli po ślimakach.
Napełnia ją oczywiście powietrzem, zanim otwory zasnuje pajęczyną.
Muszle unoszą się swobodnie na wodzie,
aż niska temperatura zmniejsza objętość powietrza i
domek powoli opada na dno.
Wiosną zaspane pająki wypływają znów na powierzchnię.
Jan Żabiński pisał, że w czasie roztopów topiki
w muszlach pędzonych podmuchami wiosennych wiatrów
docierają do kolejnych zbiorników wodnych,
zdobywając nowe tereny łowieckie.

Pająki Pana Roberta,R.Pucek

Reklamy

Myślisz racjonalnie?

leki
W oczach pana Roberta ewolucjoniści są bardziej racjonalistami.
Racjonaliści zaś, jak zauważył Francis Bacon
wysnuwają wszystko ze swego wnętrza niczym pająki.
Kolejne teorie ewolucji przywodzą na myśl mniej lub
bardziej misternie skonstruowane procesy poszlakowe.
Jedyny kłopot w tym, że w wyniku procesu poszlakowego
można skazać kogoś bez twardych dowodów.
Kilka razy nastąpił niezrozumiały wysyp życia,
po którym nastąpiło równie niezrozumiałe masowe wymieranie.
Żadnych tak zwanych form przejściowych obiecywanych przez Darwina,
nigdy nie znaleziono, po czym oświadczono, że z jakichś powodów
wcale nie muszą one istnieć.
Rozmyślając o tak zwanej ewolucji pająków,
Pan Robert dochodzi do wniosku, że jeżeli zwierzątka te
zmieniały się, to największą zmianą, jakiej doświadczyły
przez setki milionów lat, było zmalenie bądź wymarcie.
Nic więcej się tu nie wydarzyło.

Pająki Pana Roberta,Robert Pucek

Ożaglowanie

w sieci
Brzemienne łzami nocy pajęczyny agelena labyrinthica,
oświetlone przez pierwsze promienie wznoszącego się słońca,
sprawiają wrażenie żarzących się kandelabrów.
Sieć łowna lejkowca składa się z kilku różnych części.
Podstawą jest płachtowata pozioma płaszczyzna, wielkości
chusteczki do nosa, która w jednym miejscu obniża się w lej
w kształcie dzwonu lu myśliwskiego rogu, przechodząc z kolei
w długą rurkę, której drugie wyjście opada pionowo.
Ponad tą płachtą rozpościera się labirynt sieci przywodzący
na myśl olinowanie okrętu uszkodzonego przez burzę.
Zachodnia część płaszczyzny sieci, podciągnięta śmiałym
skosem ku górze, daje złudzenie bukszprytu, podczas gdy rufa
zdaje się ginąć we mgle półcieni.

Pająki Pana Roberta,Robert Pucek