pasja

Słuchaj

krolowe
Nie miej mi za złe, mowo, że pożyczam patetycznych słów,

a potem trudu dokładam, żeby wydały się lekkie.

Przepraszam przypadek, że nazywam go koniecznością.
Przepraszam konieczność, jeśli jednak się mylę.
Niech się nie gniewa szczęście, że biorę je jak swoje.
Niech mi zapomną umarli, że ledwie tlą się w pamięci.
Przepraszam czas za mnogość przeoczonego świata na sekundę.
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.
Wybaczcie mi, daleki wojny, że noszę kwiaty do domu.
Wybaczcie, otwarte rany, że kłuję się w palec.
Przepraszam wołających z otchłani za płytę z menuetem.
Przepraszam ludzi na dworcach za sen o piątej rano.
Daruj, szczuta nadziejo, że śmieję się czasem.
Darujcie mi, pustynie, że z łyżką wody nie biegnę.
I ty, jastrzębiu, od lat ten sam, w tej samej klatce,
zapatrzony bez ruchu zawsze w ten sam punkt,
odpuść mi, nawet gdybyś był ptakiem wypchanym.
Przepraszam ścięte drzewo za cztery nogi stołowe.
Przepraszam wielkie pytania za małe odpowiedzi.
Prawdo, nie zwracaj na mnie zbyt bacznej uwagi.
Powago, okaż mi wspaniałomyślność.
Ścierp, tajemnico bytu, że nie mogę być wszędzie.
Przepraszam wszystkich, że nie mogę być każdym i każdą.
Wiem, że póki żyję, nic mnie nie usprawiedliwia,
ponieważ sama sobie stoję na przeszkodzie.

Reklamy

Traa ta taa ta taa ta ta

spiewanie
Ten grajek,ten grajek nie urwał się z księżyca
Rzępoląc o północy rozterkę w nas podsyca.
Jak pogrześć wojownika, co w pieśniarskiej legł potrzebie?
Czemuż to ziarno pędzi gdzieś i nie zamieszka w glebie?
Tamten facet dlaczego drzewko albo kijek w mrowisko wsadza?
W powietrzu stanął klown. Czy żyć długo w swym śmiechu będzie?
Czy zawracając wiatr zyska o wiatrakach pojęcie?
Ten grajek,ten grajek nie urwał się z księżyca
Historie tworzy, a jak? W tym cała tajemnica.

Janis Peters

Wodospad

wodospad
Człowiek szczęśliwym jest zapewne,
ilekroć pasje swe zwyciężył, ale dopiero
wtedy je zupełnie zwycięża, kiedy szczęśliwym się
być czuje. Ale kiedy w Tivoli byłem nad kaskadą –
coś mię ciągnęło do przepaści- bo niebezpieczeństwo
ma wdzięk wielki i to jest nasza nieśmiertelność.
Otóż niebezpieczeństwo myślenia czasem nas pociąga
ku przepaściom myślenia!!!

Cóż jest człowiek,Cyprian Norwid

Drzwi otwarte

Drzwi otwarte

Kiedy Prezydent Francji otwierał Instytut Ludwika Pasteura w 1888 roku w Paryżu,
uczony był tak przejęty radością, że nie mógł niczego powiedzieć.
Jego syn Jean Babtiste przeczytał jego podziękowania.
Joseph Meister,pierwszy chłopiec zawdzięczający życie Pasteurowi
dzięki szczepionce przeciw wściekliźnie został oddźwiernym w Instytucie Pasteura.

Six great scientists,R.Border

Gdy nie masz pudełka

Gdy nie masz pudełka

Pewnego dnia Charles dostrzegł dwa rzadkie okazy owadów na pobliskim konarze drzewa.
Zgrabnie szybkimi ruchami złapał każdego prawą i lewą ręką.
I nagle szczęśliwie zobaczył trzeci, wyjątkowo rzadki rodzaj owada.
Bez zastanowienia umieścił jednego z trzymanych w dłoni owadów w ustach,
żeby złapać wolną ręką dostrzeżony „skarb”.
Niestety połknięty owad poczęstował go dość paskudną wydzieliną,
która paliła w język. Darwin nie mógł wytrzymać i wypluł owada.
Bardziej martwił się utratą zdobyczy niż skołowaciałym językiem.

Six great scientist, R.Border