plan filmowy

Na samym początku

oddalenia
sama myśl, że kobieta może mieć posłuch
była dla niektórych abstrakcją.
Na planie FORTEPIANU , gdy podeszłam
do aktorów i powiedziałam, że czas na próbę odpowiedzieli:
Ale nam się nie chce!
Obok dwunastoletnia dziewczynka sprowokowała mnie
do pytania, czy może poćwiczyć trudną scenę:
Tak, chętnie!.
No dobra – wrzucili nagle mężczyźni
To my też popróbujemy!
Ekipa techniczna też nie miała pojęcia co robię.
Dokładnie instruowałam ich, co ma gdzie stać, jak ma poruszać się kamera.
Po skończonej scenie technik podchodzi do kamerzysty
i zaczynają przestawiać sprzęt.
Pytam: O, co chodzi?
A, nic,
chciałem pokazać,  jak to powinno zostać zrobione!

Jane Campion,Newsweek