po pościelą

Bez boreliozy

kolesie
– Dobrze kuzynko – powiedziała pluskwa do wszy.
Poczekam, aż ty się napijesz!
Kiedy szach po sutej kolacji zapadł w sen,
wesz podkradła się do jego brzucha i zaczęła ucztować.
Pluskwa czując świeżą krew nie mogła się opanować.
Podpełzła i ukąsiła boleśnie władcę. Ten wrzasnął w niebogłosy.
Służba zaczęła przeszukiwać pościel.
Szybkonoga pluskwa ukryła się w szparze łóżka,
a chodząca powoli wesz została złapana i zabita.
Dlatego powiadają:
Przykład złego przyjaciela jest jak sąsiedztwo kowala:
jeżeli ci nie spali ubrania iskrami, to cię okopci dymem.

Kalila i Dimna,Janusz Krzyżowski

Reklamy